Zabierając telefon uczniowi, szkoła łamie prawo
Kilka dni temu "Kurier Lubelski" donosił, że dyrektor szkoły podstawowej miała zabierać telefony dzieciom, przeglądać ich zawartość i samodzielnie usuwać fotografie zrobione na terenie szkoły. Poszło o to, że w sieci pojawiły się prześmiewcze obrazki z wizerunkami pedagogów oraz złośliwymi komentarzami o nich (tzw. memami). I choć dyrektor nie potwierdza w rozmowie z nami doniesień o konfiskacie telefonów i kasowaniu zdjęć, to w sprawę już włączył się rzecznik praw obywatelskich. Stwierdził, że powyższe praktyki mogą stanowić naruszenie prywatności uczniów.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.