Dobry esbek odzyskał wiarę w sprawiedliwość
Sąd Okręgowy w Warszawie przywrócił emeryturę byłemu funkcjonariuszowi Służby Bezpieczeństwa. Zdecydował argument, że przed 1990 r. wspierał opozycję
– Mam nadzieję, że to koniec mojej sądowej batalii. Trwała prawie cztery lata – mówi Krzysztof Kęski, którego historię opisaliśmy wczoraj w DGP. Sąd zmienił decyzję Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA zmniejszającą emeryturę Kęskiemu i przywrócił ją do pełnej wysokości.
Przypomnijmy, Krzysztof Kęski od 1984 r. dostarczał duchownym informacje z wewnątrz SB. Pracował w wydziale IV Komendy Wojewódzkiej w Gorzowie Wielkopolskim. Prowadził teczki ewidencji operacyjnej księdza (tzw. TOK) i teczki ewidencji operacyjnej parafii (tzw. TOP). Dokumentował w nich efekty kontroli korespondencji i podsłuchów. Stąd wiedział, któremu z duchownych jest zakładany podsłuch, kto jest obserwowany. A także – jakie są plany służb względem pielgrzymów na Jasną Górę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.