Budownictwo potrzebuje mocnego ministra
Marcin Włodarski: Gdy ktoś w 1950 r. zabił, to po 30 latach zbrodnia się przedawniła, ale jeśli został wywłaszczony, to w świetle obowiązujących regulacji zawsze może to zakwestionować i ubiegać się o zwrot nieruchomości
4 czerwca minęło 30 lat od symbolicznej zmiany systemu, więc nawet przyjmując założenie, że możliwość dochodzenia zwrotu nieruchomości była w PRL zawieszona, co przerywało bieg zasiedzenia, argument ten stracił rację bytu. Weszła też w życie ustawa o gospodarce nieruchomościami, która wygasza roszczenie o zwrot wywłaszczonej ziemi po upływie 20 lat. Czy to oznacza zamknięcie kwestii reprywatyzacji?
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.