Spóźnione zaświadczenie nie zmniejszy bonifikaty
Wybranym grupom właścicieli mieszkań przysługiwać będzie najwyższa 99-proc. bonifikata w jednorazowej opłacie uwłaszczeniowej. To efekt przyjęcia przez Sejm senackich poprawek do nowelizacji ustawy o Krajowym Zasobie Nieruchomości i innych ustaw
Na mocy ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów (Dz.U. z 2019 r. poz. 916) ok. 2,5 mln użytkowników wieczystych na początku stycznia 2019 r. stało się właścicielami gruntów pod swoimi mieszkaniami. Po uzyskaniu specjalnego zaświadczenia mogą zgłosić chęć wniesienia jednorazowej opłaty przekształceniowej i otrzymania bonifikaty z tego tytułu. Będą one najwyższe, gdy opłata jednorazowa zostanie wniesiona w roku, w którym nastąpiło przekształcenie. Później upust na gruntach państwowych i w miastach, które uchwaliły degresywne stawki bonifikat, miał być odpowiednio niższy – zazwyczaj o 10 pkt proc.
Głosowanie przesądziło, że z powodu opóźnień w zaświadczeniach mieszkańcy nie stracą szansy na najbardziej preferencyjne bonifikaty. Ustawodawca przewidywał początkowo, że wydawanie zaświadczeń nie zajmie dłużej niż rok i uzależnił przyznanie mieszkańcom najwyższych bonifikat (w niektórych miastach nawet 98 proc., w większości 60 proc.) od otrzymania dokumentu i wniesienia opłaty do końca lutego 2020 r. Tymczasem miasta nie nadążają. Sama Warszawa musi przygotować prawie pół miliona zaświadczeń, a do początku czerwca wysłała ich ok. 15 tys.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.