Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Wiza turystyczna już nie przyspieszy zatrudniania cudzoziemców

Wiza turystyczna już nie przyspieszy zatrudniania cudzoziemców
5 czerwca 2019
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Fortel, który był wykorzystywany przez wiele firm i samych obcokrajowców, odchodzi do lamusa. Niestety, ustawodawca nie daje nic w zamian

W niektórych krajach azjatyckich, np. w Indiach czy Bangladeszu, czas oczekiwania na uzyskanie wizy pozwalającej na pracę w Polsce wynosi kilka miesięcy. Dlatego do niedawna cudzoziemcy wykorzystywali wizy turystyczne, by szybciej dostać u nas pracę. Zjawisko zyskało miano turystyki wizowej lub pobytowej. W praktyce wyglądało to tak, że np. obcokrajowiec uzyskiwał wizę turystyczną w konsulacie innego państwa Unii Europejskiej (znajdującym się w jego ojczyźnie), po czym legitymując się takim dokumentem, przyjeżdżał do Polski i tu składał wniosek o zezwolenie na pobyt i pracę (o takie zezwolenie nie mógłby starać się z kraju macierzystego, bo na odległość w grę wchodzi tylko wiza, a na tę, jak już wspomniano, trzeba było długo czekać).

O tym, że proceder ten w ostatnich latach się nasila, alarmowała m.in. Straż Graniczna. Nasz ustawodawca uznał więc, że trzeba się z tym rozprawić. Bo nie może być tak, że wiza turystyczna służy tak naprawdę do uzyskania pracy. W efekcie od 27 kwietnia mamy nową regulację, na mocy której cudzoziemcy wjeżdżający do Polski na wizie turystycznej (lub tej wydanej w celu odwiedzin rodziny lub przyjaciół), którzy złożą u nas wniosek o wydanie zezwolenia na pobyt i pracę, dostaną odmowę. Analogicznie będzie też w przypadku starania się o zezwolenia na pobyt czasowy w celu wykonywania pracy w zawodzie wymagającym wysokich kwalifikacji (tzw. Blue Card).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.