Spóźnione zaświadczenie nie zmniejszy bonifikaty
Dwa miesiące na dopełnienie formalności od chwili otrzymania dokumentu będą mieć osoby, które chcą jednorazowo wnieść opłatę przekształceniową i uwłaszczyć się na najkorzystniejszych warunkach – przewiduje jedna z senackich poprawek. Sejm rozpatrzy ją w przyszłym tygodniu.
W ramach prac parlamentarnych nad nowelizacją ustawy o Krajowym Zasobie Nieruchomości i niektórych innych ustaw zmieniana jest tzw. ustawa uwłaszczeniowa z lipca 2018 r. (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 916). Na jej mocy na początku stycznia 2019 r. ok. 2,5 mln użytkowników wieczystych stało się właścicielami gruntów pod swoimi mieszkaniami. Jednak dopiero po uzyskaniu specjalnego zaświadczenia mogą oni zgłosić chęć wniesienia jednorazowej opłaty przekształceniowej i otrzymania bonifikaty z tego tytułu.
Ustawodawca przewidywał początkowo, że wydawanie zaświadczeń nie zajmie dłużej niż rok i uzależnił przyznanie mieszkańcom najwyższych bonifikat (w niektórych miastach nawet 98 proc., w większości 60 proc.) od otrzymania dokumentu i wniesienia opłaty do końca lutego 2020 r. Później upust na gruntach państwowych i w miastach, które uchwaliły degresywne stawki bonifikat, miał być odpowiednio niższy – zazwyczaj o 10 pkt proc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.