Apteki do zamknięcia
Najnowszy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego może doprowadzić do tego, że z rynku zniknie nawet 5 tys. placówek
Od blisko 30 lat przepisy prawa wymagają, by w czynnej aptece zawsze był farmaceuta. To on jest gwarantem, że nie dojdzie do pomyłki i pacjent otrzyma lek, który powinien dostać. Trwały jednak dyskusje, czy może to być każdy magister farmacji, czy jedynie osoba z kompetencjami kierownika, czyli z co najmniej pięcioletnim stażem pracy w aptece (lub trzyletnim, pod warunkiem że ma specjalizację). Zwolennicy pierwszej koncepcji argumentowali, że kierownik nie może być w placówce przez cały czas – te są przecież otwarte dłużej niż przez osiem godzin dziennie, a także w weekendy. W wyroku z 20 lutego 2019 r. NSA przychylił się do drugiej koncepcji. Co to oznacza w praktyce?
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.