Po głodowych urzędówkach w TK czas na kolejne problemy z wynagrodzeniami
Trybunał Konstytucyjny zbada kolejną sprawę, kt ó ra dotyczy konstytucyjności wynagradzania prawnik ó w zgodnie z przepisami rozporządzenia ministra sprawiedliwości (Dz.U. z 2018 r. poz. 536).
Tym razem chodzi o wynagrodzenie radcy prawnego ustanowionego kuratorem strony, której miejsce pobytu jest nieznane. Instytucja ta jest uregulowana w przepisach kodeksu postępowania cywilnego, a kuratora ustanawia się w momencie, gdy wnioskodawca uprawdopodobni, że miejsce pobytu strony nie jest znane. Dzięki temu sprawie można nadać dalszy bieg. Problem tkwi jednak w tym, że podobnie jak w przypadku stawek prawników wyznaczanych z urzędu wynagrodzenie w takim przypadku ustala się zgodnie z rozporządzeniem. Przepisy stanowią, że kurator otrzymuje kwotę nieprzekraczającą 40 proc. stawek minimalnych. Ewentualne jej podwyższenie zależy wyłącznie od uznania sędziego.
W sprawie, która zawisła w TK, radca prawny z uwagi na nakład pracy i wartość przedmiotu sporu wniósł o przyznanie mu wynagrodzenia w kwocie, którą otrzymałby prawnik z wyboru. Sąd nie przychylił się do tego wniosku i oparł się na przepisach rozporządzenia. Ostatecznie radca prawny zdecydował się na wniesienie skargi konstytucyjnej, w której zarzuca m.in. naruszenie zasady równości wobec prawa i niezasadne różnicowanie sytuacji podobnych podmiotów. Problem tkwi bowiem w tym, że choć sprawa wymagała od niego takiego samego zaangażowania jak od prawnika reprezentującego powoda, to jego wynagrodzenie obniżono o połowę. Jak zaznacza radca w uzasadnieniu skargi, aby nie narażać się na zarzut dyskryminacji, minister sprawiedliwości powinien ustalić stawkę wynagrodzenia kuratora na takim samym poziomie jak prawnika z wyboru.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.