Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Palestra straciła osobowość

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W wieku 84 lat zmarł wczoraj jeden z najbardziej znanych i cenionych polskich adwokatów, Tadeusz de Virion. Mawiał, że adwokat jest jak lekarz i nie może odmówić pomocy. Dlatego bronił opozycjonistów w czasach PRL, pospolitych przestępców, a także członków mafii. Robił to z klasą przedwojennego inteligenta.

- Adwokatura straciła nie tylko wybitnego kolegę, lecz także wielkiego Polaka, oddanego idei praworządności - powiedział p.o. prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Andrzej Michałowski.

Nie dzielił oskarżonych na lepszych i gorszych. Z jednej strony był adwokatem Karola Modzelewskiego, Jacka Kuronia i Adama Michnika, robotników z fabryki na Żeraniu i z Huty Warszawa. Z drugiej strony przyjmował zlecenia gwałcicieli i mafiosów - członków gangu pruszkowskiego, gangu "Rympałka" czy też Jeremiasza Barańskiego "Baraniny".

- Do końca swoich chwil potrafił wymyślić niezwykle skuteczne koncepcje obrony. Szybko zrozumiałam, dlaczego dzwonią do niego ludzie z najodleglejszych zakątków Polski czy zagranicy - mówi Jolanta Turczynowicz-Kieryłło, była wspólniczka de Viriona.

Rzadko pytał klienta, jak było naprawdę. Wychodził z założenia, że najgorszy przestępca ma prawo obrony. Bez tego cały proces karny nie miałby sensu. - A obrona człowieka nie może być identyfikowana z akceptacją jego czynu - zaznaczał.

Uczestnik Powstania Warszawskiego, po wojnie nie chciał być prokuratorem. Wybrał adwokaturę i nie bał się bronić ludzi w sfingowanych procesach. W 1965 roku był adwokatem m.in. skazanego na śmierć w tzw. aferze mięsnej Stanisława Wawrzeckiego. W latach 1990 - 1993 był pierwszym niekomunistycznym ambasadorem RP w Wielkiej Brytanii. Jednak prawnikiem był lepszym niż dyplomatą. Od 1993 do 2005 roku był sędzią Trybunału Stanu.

- Był człowiekiem o wyjątkowej osobowości i rozległej wiedzy, daleko wykraczającej poza znajomość prawa. Dał się poznać jako erudyta i koneser światowej literatury. Wykorzystywał tę wiedzę, przygotowując swoje błyskotliwe wystąpienia sądowe - wspomina Czesław Jaworski, były prezes NRA.

De Virion został odznaczony m.in. Złotym Krzyżem Zasługi oraz Złotą Odznaką Adwokatury.

@RY1@i02/2010/209/i02.2010.209.000.004b.001.jpg@RY2@

Fot. Adam Urbanek/PAP

Tadeusz de Virion broni R. Jasińskiego i A. Rybaka, którzy w 1970 r. dokonali nieudanej próby uprowadzenia samolotu

rup

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.