Hauser: prezes reformator
"Próżno szukać w polskim sądownictwie postaci o porównywalnym dorobku i pozycji". "Ojciec reformy sądownictwa administracyjnego, który może być dumny ze swojego dzieła" - to tylko niektóre z opinii o prof. Romanie Hauserze, prezesie Naczelnego Sądu Administracyjnego
Zgromadzenie Ogólne Sędziów NSA przed rokiem już po raz trzeci wskazało prof. Romana Hausera jako jednego ze swoich kandydatów na prezesa Naczelnego Sadu Administracyjnego. To efekt nie tylko wielkiego dorobku naukowego, ale też niezwykłych zdolności organizacyjnych. Profesor potrafił też konsekwentnie walczyć o środki finansowe na sądownictwo administracyjne, a następnie wyjątkowo efektywnie je wykorzystywać. Zawsze dbał o to, by nadzorowane przez niego sądy miały przyzwoite siedziby i bynajmniej nie ze względu na wygodę.
Dbałość o sprawy lokalowe i sprawna organizacja pracy bowiem szybko przyniosły efekty. Pod względem szybkości załatwiania spraw wojewódzkie sądy administracyjne przodują w statystykach, rozpatrują pozwy na bieżąco, zwykle po 3 - 4 miesiącach od wniesienia skargi. - To ewenement w polskim sądownictwie - zwraca uwagę Bogusław Dauter, sędzia NSA.
- Prof. Hauser jest bardzo silną indywidualnością i niewątpliwie wyrasta ponad przeciętną. Ma też nieoceniony dar zjednywania sobie ludzi - zauważa Irena Kamińska, sędzia NSA.
Ta umiejętność była wyjątkowo potrzebna, gdy przygotowywano reformę sądownictwa administracyjnego, wprowadzającą w styczniu 2004 r. dwuinstancyjny model postępowania sądowo-administracyjnego. Warto dodać, że część świata politycznego planowała wówczas przekształcenie w sądy samorządowe kolegia odwoławcze. Na szczęście wygrała koncepcja prof. Hausera. Dwuinstancyjny model wymusił jednak wiele zmian, m.in. powołanie na bazie ośrodków zamiejscowych NSA wojewódzkich sądów administracyjnych. Dla części sędziów był to awans, a dla innych degradacja. Dla niektórych reforma oznaczała konieczność przeprowadzki. - To właśnie wtedy doszło do powołania od podstaw całego sądu administracyjnego. Zapadało wiele decyzji personalnych i dziś widać, że były one prawidłowe. Świadczy o tym fakt, że środowisko po raz kolejny poparło profesora w ubieganiu się o fotel prezesa - stwierdza sędzia Dauter.
Mimo kierowania NSA Hauserowi udaje się dzielić życie między stolicą a rodzinnym Poznaniem, gdzie mieszka i wciąż wykłada na wydziale prawa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.
Do Poznania wraca zwykle co piątek, by w gmachu miejscowego WSA spotykać się na seminariach z magistrantami i doktorantami. - Na kolokwiach habilitacyjnych jest zwykle powściągliwy, bardzo stonowany - oceniają byli doktoranci. - Znakomity wykładowca, co nie jest takie oczywiste. Niektórzy profesorowie są świetnymi wykładowcami, inni doskonale rozwijają się naukowo. Profesor Hauser łączy jedno i drugie - opowiada prof. Władysław Rozwadowski, który niegdyś sam uczył przyszłego prezesa NSA. Po latach prof. Hauser prowadził wykłady, na które uczęszczała jego córka. - Była zachwycona wielkim kunsztem prawniczym i wielką osobowością - dodaje prof. Rozwadowski.
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza to macierzysta uczelnia profesora. W nim rozpoczął też karierę naukową po obronie magisterium. Habilitował się w 1988 roku z dość niezwykłej, jak na owe czasy, tematyki - "Ochrony obywatela w postępowaniu egzekucyjnym w administracji". Był jednym z pierwszych, którzy zajmowali się tą dziedziną, i zwraca na to szczególna uwagę do dziś. "Organy administracji publicznej pełnią służebną rolę wobec społeczeństwa" - stwierdził niedawno.
Za rządów Marka Belki prof. Hausera kilkakrotnie wymieniano jako potencjalnego ministra sprawiedliwości. Nigdy jednak nie zgodził się na objęcie tej funkcji i od polityki trzymał się i trzyma nadal z daleka. Woli funkcje związane z uczelnią (w latach 1990 - 1992 był prorektorem UAM) oraz NSA, w którym przez dwie kadencje, w latach 1992 - 2004 - był prezesem, kolejne sześć lat wiceprezesem, przed rokiem po otrzymaniu nominacji z rok prezydenta RP rozpoczął kolejną kadencję prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego. I niewykluczone, że nie ostatnią.
@RY1@i02/2011/217/i02.2011.217.07000030f.802.jpg@RY2@
Paweł Supernak/PAP
Luiza Zalewska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu