Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędziego portret własny

28 czerwca 2018

W naszym kraju nie udało się stworzyć takich warunków pracy dla sędziów, aby ten zawód stał się koroną zawodów prawniczych - jak ma to miejsce w systemie anglosaskim - mimo, a może przez ciągłe ulepszanie i udoskonalanie ustroju sądownictwa

Władzę sądowniczą polska konstytucja powierzyła sądom i trybunałom, które według jej postanowień są "władzą odrębną i niezależną od innych władz". Zgodnie z opinią sędziego Trybunału Konstytucyjnego prof. Piotra Tulei dopiero sądowy wymiar sprawiedliwości uznawany jest - w europejskiej kulturze prawniczej - za wymierzanie sprawiedliwości sensu stricte. Niezawisłość oraz właściwe jedynie dla sądów reguły procedury (kontradyktoryjność, swobodna ocena dowodów przez sąd, domniemanie niewinności i in.) sprawiają, że największe szanse wykrycia tzw. prawdy materialnej i wydanie zgodnego z prawem orzeczenia rozstrzygającego spór istnieje właśnie przed sądem.

Kim więc jest sędzia? Funkcjonariuszem publicznym uprawnionym do orzekania w sprawach należących do właściwości sądów i trybunałów, na zasadach niezawisłości i bezstronności. Od 1989 r. sędziów powołuje Prezydent RP na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa. Pozycję ustrojową sędziów, ich prawa i obowiązki, zasady powoływania i odwoływania na stanowiska oraz wynagradzania regulują: Konstytucja RP i ustawa - Prawo o ustroju sądów powszechnych. Do podstawowych ustrojowych zasad związanych z zawodem sędziego należą: niezawisłość, nieusuwalność, niedopuszczalność przeniesienia na inne miejsce służbowe bez zgody sędziego (z wyjątkami) i immunitet formalny. Aby móc wykonywać zawód sędziego, trzeba nie tylko ukończyć wyższe studia prawnicze, ale też odbyć aplikację sędziowską i złożyć egzamin. Trzeba też posiadać nieskazitelny charakter i co ważne, dopiero po 7 latach rozpocząć tzw. karierę sędziego. Podczas służby należy dokształcać się cały czas (co nie jest takie łatwe przy stale zmieniającym się prawie), dbać przez całą dobę o autorytet urzędu (najlepiej się nigdy nie mylić i nie popełniać błędów), nie brać udziału w żadnych uroczystościach typu rozrywkowego (towarzystwo może okazać się niewłaściwe), nie pomagać rodzinie i znajomym w kwestiach prawnych itd. Nie wolno przy tym podjąć żadnej pracy dodatkowej, a czas pracy jest zależny od obowiązków, a wynagrodzenie od ustawodawców. Praca sędziego jest bardzo skomplikowana i odpowiedzialna. Jest też przedmiotem ustawicznej obserwacji, kontroli, częstokroć i krytyki.

Siłą tego zawodu są ludzie zdolni, kompetentni, rozumiejący stawiane przed nimi zadania, oddani pracy z poświęceniem i zapałem - dobór takich kadr to niezwykle trudne zadanie Krajowej Rady Sądownictwa. Z kolei środki - te leżące w gestii władzy wykonawczej, czyli ministra sprawiedliwości - na administrowanie sądami powinny być na poziomie pozwalającym na zapewnienie prawidłowego funkcjonowania.

Tymczasem od transformacji ustrojowej ustawodawca z roku na rok poszerzał kognicję sądów i zakres czynności zastrzeżonych dla sędziów. O ile w 1990 r. sądy powszechne rozpoznały ponad 2 miliony spraw rocznie, to w 2011 r. spraw było już przeszło 13 milionów. W tym samym okresie kadra sędziowska wzrosła tylko dwukrotnie z około 4500 do około 10 tys. sędziów. Wzrost liczby spraw nie pociągał za sobą - proporcjonalnego do zadań - wzrostu nakładów finansowych na sądownictwo. Automatycznie dysproporcja między zadaniami a możliwościami ich realizacji przez sądy, jak nie trudno sobie wyobrazić, doprowadziła do groźnego zjawiska niewydolności sądownictwa, co może się kojarzyć z tzw. beczką bez dna.

Na początku XXI mówiono o zapaści trzeciej władzy. Pojawiły się nieznane wcześniej zjawiska, jak niemożność opanowania bieżącego wpływu spraw, prowadzenie miesiącami, a nawet latami postępowań sądowych. W konsekwencji doprowadziło to w stosunkowo szybkim okresie do przeciążenia sędziów pracą zwłaszcza w okręgach wielkomiejskich - a głównie w sądach okręgu warszawskiego. Apele sędziów i pisma kierowane do ministra sprawiedliwości o poprawę warunków pracy, a zwłaszcza o równomierny rozdział spraw na poszczególne sądy, nie przyniosły żadnych efektów. Przeciążone referaty nadal powodują znaczne obniżenie jakości pracy każdego sędziego, na co wpływa również presja kończenia spraw. Jeżeli dołożyć do tego zapoznawanie się z aktami spraw i sporządzanie uzasadnień, to przy tak znacznym obciążeniu sędziom brakuje czasu na życie rodzinne i wypoczynek. Niejednokrotnie zdarza się, że sędziowie wykorzystują urlopy w celu sporządzenia uzasadnień wyroków, gdyż ich niesporządzenie w terminie skutkuje odpowiedzialnością dyscyplinarną. Czy tak musi być? - zapytali warszawscy sędziowie. Zgromadzenie Sędziów Sądu Okręgowego w Warszawie podjęło uchwałę w przedmiocie przeciążenia pracą, którą skierowali do ministra sprawiedliwości i do Krajowej Rady Sądownictwa. Rada, konstytucyjny organ stojący na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, w zajętym stanowisku podzieliła obawy warszawskich sędziów. Dostrzegła konieczność dokonania konkretnych zmian, w szczególności ograniczenia kognicji sądów, ograniczenia zakresu czynności zastrzeżonych dla sędziów (z jednoczesnym zwiększeniem liczby i uprawnień zatrudnionych referendarzy i asystentów), ukształtowania procedur sądowych, umożliwiających szybsze rozpoznawanie spraw przez sądy. Za najważniejszą do wprowadzenia zmianę systemową Krajowa Rada Sądownictwa uznała konieczność opracowania rozwiązań służących równomiernemu i sprawiedliwemu obciążeniu zadaniami poszczególnych sędziów zarówno w ramach tego samego wydziału, pionu orzeczniczego, czy też sądu, okręgu i apelacji, a wreszcie kraju.

Nie ulega żadnej wątpliwości, że ten postulat jest najtrudniejszy do zrealizowania. Radanie posiada inicjatywy ustawodawczej i nie może przedstawić bezpośrednio parlamentowi konkretnych rozwiązań ustrojowych. Wobec powyższego, niezwłocznie przy współdziałaniu z ministrem sprawiedliwości i reprezentatywną grupą sędziów okręgów wielkomiejskich, KRS powinna dążyć do powołania zespołu w celu jak najszybszego podjęcia prac zmierzających do opracowania takich rozwiązań, które w niedalekiej przyszłości pozwolą na zrównanie obciążenia pracą sędziów we wszystkich sądach na terenie kraju.

Stanowisko KRS nie może być pustosłowiem. Muszą za nim iść konkretne czyny. Czekanie na rozwiązanie problemu przez resort może w dalszym ciągu pogłębiać istniejący stan. Należy przy tym zasygnalizować, że duże obciążenie sędziów pracą w dużych ośrodkach rzutuje nie tylko na istotne (nota bene - dostrzegalne) pogorszenie jakości orzekania, ale i do naruszenia niezbywalnego prawa sędziów do urlopu i odpoczynku. Norma ustrojowa określona w ustawie - Prawo o ustroju sądów powszechnych stanowiąca, że czas pracy sędziego określony jest wymiarem jego zadań, oznacza co innego dla sędziów okręgów wielkomiejskich, którzy pracują zdecydowanie dłużej i więcej, a co innego dla sędziów z mniejszych ośrodków. Oczywiście bezsprzeczne jest to, że w zawodzie sędziego nie jest możliwe wprowadzenie regulacji wynikających z kodeksu pracy, takich jak liczba godzin pracy czy uzyskiwanie uprawnień do czasu wolnego za ponadwymiarowy czas pracy. Należy więc poszukiwać sensownych rozwiązań, bo nie chodzi o to, aby za jednakowe wynagrodzenie (sędziego na danym stanowisku) obciążenie zadaniami było tak skrajnie różne. Jest to nie tylko niesprawiedliwe i rodzi frustrację sędziów, lecz również wpływa na wizerunek polskiego sądownictwa i na jego autorytet.

Warto wspomnieć, że w kwestii godzin pracy sędziego zajmie stanowisko Trybunał Konstytucyjny w wyniku skargi konstytucyjnej sędziego z Warszawy o zgodność z konstytucją art. 83 u.s.p. Wyrok w tej sprawie niewątpliwie będzie miał bezpośredni wpływ na zadania wyznaczane sędziom, aby nie przekraczały w sposób rażący powszechnych norm czasu pracy i były zgodne ze standardami międzynarodowymi.

System pracy sądów zależy od sił i środków, jakimi dysponuje wymiar sprawiedliwości. Tylko ich zapewnienie pozwoli sędziom wypełniać konstytucyjne zadania i zadbać o europejskie standardy

@RY1@i02/2012/212/i02.2012.212.07000020a.803.jpg@RY2@

Marek Celej, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie

Marek Celej

sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.