Sąd, agencja pracy tymczasowej
Prawo
Umarły umowy śmieciowe w sądach, niech żyje praca tymczasowa! Ponieważ od lat jest mało chętnych na marnie opłacane etaty asystentów sędziów, a z drugiej strony resort sprawiedliwości poobcinał w sądownictwie możliwość zatrudniania na umowy-zlecenia, prezesi sądów znaleźli nowy sposób na załatanie kadrowej dziury. Rozpisują przetargi dla agencji pracy tymczasowej, które przyślą im pracowników do pomocy sędziom. Zakres obowiązków: wyszukiwanie przepisów, przygotowywanie projektów dokumentów itp.
- Liczba etatów jest ograniczona, a rąk do pracy brakuje. Resort wyraził więc zgodę, aby w ramach walki z zaległościami zatrudnić pracowników tymczasowych - przyznaje sędzia Igor Tuleja, zastępca rzecznika Sądu Okręgowego w Warszawie.
Eksperci ostrzegają: w sądach mamy do czynienia z danymi wrażliwymi. A pracownicy tymczasowi związani są umową z agencją, nie z sądem. Nie będzie więc żadnej możliwości pociągnięcia ich do odpowiedzialności, jeśli np. pozyskane informacje wyniosą poza sąd.
Małgorzata Kryszkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu