Dziennik Gazeta Prawana logo

Prawo zastawia sprytne pułapki, a nieświadomi obywatele w nie wpadają

3 lipca 2018

Historie osób, które ulokowały oszczędności życia w niewiarygodnych parabankach, pokazują, jak słabo znamy prawo. A Polska to jedyny kraj w Unii Europejskiej, w którym nie ma systemu bezpłatnych porad prawnych

O tym, że z naszą znajomością prawa jest źle, świadczą wyniki badań i sondaży. Z ankiet przeprowadzonych przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wynika, że 56 proc. klientów nie czyta przez podpisaniem umów, a 50 proc. nie zdaje sobie sprawy, że może je negocjować. O braku elementarnej wiedzy świadczą też wyniki sondażu przeprowadzonego dwa lata temu przez Krajową Izbę Radców Prawnych, które dowodzą, że większość z nas nie odróżnia radcy prawnego od adwokata, a także prawa cywilnego od prawa karnego. Natomiast blisko 30 proc. nie ma pojęcia, co to jest pozew, 82 proc. nie wie, że postępowanie przed sądami jest dwuinstancyjne. Niepokojące wnioski płyną też z raportu Ministerstwa Sprawiedliwości - jedynie co czwarty badany wie, jak funkcjonuje sądownictwo, a 48 proc. przyznaje, że postępowanie sądowe jest dla niego niezrozumiałe.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.