Dziennik Gazeta Prawana logo

Bicie na alarm

27 czerwca 2018

Minister sprawiedliwości zabiega o rozszerzenie nadzoru nad autonomiczną dotychczas działalnością Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury (KSSiP). Domaga się zasadniczych modyfikacji w modelu kształcenia aplikantów, zmiany reguł powoływania i odwoływania dyrektora szkoły i jego zastępców oraz wpływu na dobór wykładowców.

Takie zamiary ministra budzą poważne zastrzeżenia i obawy w kręgach prawniczych i parlamentarnych. Propozycje te w ocenie Krajowej Rady Sądownictwa (KRS), wykraczają poza kompetencje resortu sprawiedliwości i są niezgodne z europejskimi standardami. Za ich odrzuceniem przemawiają argumenty przedstawione przez przedstawiciela KRS, który uczestniczył w ostatnim posiedzeniu Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka (8 lipca). Wzięli w nim udział również przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości, Prokuratury Generalnej oraz kierownictwo Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury.

Trzy projekty

Jednym z głównych zadań powołanej w 2009 r. Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury jest prowadzenie aplikacji ogólnej, sędziowskiej i prokuratorskiej. Ustawa o KSSiP w ciągu pięciu lat jej funkcjonowania była nowelizowana już 11 razy. Od roku procedowane są kolejne zmiany, toczą się bowiem prace legislacyjne nad trzema projektami zmieniającymi między innymi model kształcenia aplikantów. Najważniejsze z planowanych w tym zakresie zmian to likwidacja aplikacji ogólnej, zniesienie stażu referendarskiego oraz zastąpienie stypendiów pobieranych przez aplikantów, znacznie niższymi wynagrodzeniami, które będą otrzymywali w wyniku ich zatrudnienia w sądach i prokuraturach.

Rozpatrywanie równolegle trzech projektów: poselskiego, senackiego i prezydenckiego utrudnia stworzenie kompleksowego i spójnego systemu szkolenia kadr wymiaru sprawiedliwości na europejskim poziomie.

- Te zmiany są fragmentaryczne, doraźne, chaotyczne, i nieskoordynowane - przestrzegała na ostatnim posiedzeniu Sejmowej Komisji Sprawiedliwości prof. dr hab. Janina Błachut, przewodnicząca Rady Programowej KSSiP. - To skłania do zastanowienia się nad racjonalnością prowadzonej polityki. Już odczuwamy konsekwencje braku wspólnego dyskutowania nad stworzeniem jednolitego modelu. Ddotychczasowe zmiany ustawy o KSSiP nie były powodowane złym funkcjonowaniem KSSiP, lecz wadliwie skonstruowanymi przepisami tejże ustawy.

Reforma bez weryfikacji

Ewentualną, tak radykalną zmianę modelu szkolenia aplikantów powinna poprzedzać kompleksowa ocena efektów pracy absolwentów KSSiP na stanowiskach sędziów i prokuratorów. Taka weryfikacja będzie jednak możliwa dopiero za kilka lat. Nie czekając na te efekty, ustawodawca proponuje kolejne eksperymenty. Rola Szkoły może zostać ograniczona do organizowania naboru na aplikacje, organizowania egzaminów końcowych i uchwalania programów.

Na posiedzeniu Sejmowej Komisji Sprawiedliwości sędzia Leszek Pietraszko, dyrektor KSSiP przedstawił fakty świadczące o wysokim poziomie kształcenia w KSSiP. Ubiegłoroczne egzaminy: sędziowski i prokuratorski były przeprowadzone przez niezależne od dyrekcji szkoły komisje powołane przez ministra sprawiedliwości. Aplikanci zdali egzaminy końcowe uzyskując znakomite wyniki.

- Od blisko roku absolwenci aplikacji prokuratorskiej są już asesorami, a aplikanci sędziowscy odbywają staż referendarski - wyjaśniał posłom dyrektor Leszek Pietraszko. - W obu tych przypadkach, oceny ich przygotowania do zawodu są bardzo dobre. Mamy też sukcesy międzynarodowe. Nasi aplikanci wygrali międzynarodowy konkurs prawniczy Themis, pokonując ekipy z innych krajów UE.

KSSiP ma stabilną sytuację organizacyjną, kadrową i finansową. Są to przesłanki świadczące o tym, że szkoła dobrze funkcjonuje.

Wbrew kompetencjom

Dokonania aplikantów chyba najlepiej świadczą o poziomie szkolenia w KSSiP i niewiele mają wspólnego z zastrzeżeniami ministra sprawiedliwości, który zabiega o rozszerzenie nadzoru nad niezależną dotychczas działalnością KSSiP.

- Krajowa Rada Sądownictwa (KRS) negatywnie ocenia rozwiązania, które obejmują rozszerzenie wpływu ministra sprawiedliwości na kierunki działalności szkoleniowej KSSiP - informował na posiedzeniu komisji sędzia Waldemar Żurek, rzecznik prasowy KRS. - Takie działanie nie mieści się w nadzorze administracyjnym ministra nad sądami. Jest to tendencja niepokojąca i sprzeczna z opiniami Rady Sędziów Europejskich. Nadzór nad instytucją zajmującą się szkoleniem sędziów, powinna sprawować wyłącznie Krajowa Rada Sądownictwa. Szkoła doskonale przygotowuje aplikantów do pracy. My to wiemy z praktyki zawodowej.

Krajowa Rada Sądownicza krytycznie odniosła się również do proponowanych w projekcie zasad powoływania i odwoływania przez ministra sprawiedliwości dyrektora KSSiP i jego zastępców.

Stanowisko Krajowej Rady Sądowniczej podzieliło wielu parlamentarzystów. Z taką oceną nie zgadzał się jednak Wojciech Hajduk, wiceminister sprawiedliwości, który przedstawił swoje argumenty.

- Odpowiedzialność za prawidłowe funkcjonowanie KSSiP ponosi minister, dlatego musi mieć instrumenty do kreowania polityki kadrowej i większy wpływ na jej działalność i program - przekonywał. - Szkoła nie musi mieć autonomii, bo nie jest sądem. Ma służyć sądownictwu, a nie odwrotnie. Nie mam zastrzeżeń do poziomu kształcenia aplikantów, ale zmiany w modelu samej aplikacji i prowadzeniu szkoleń są niezbędne.

Na posiedzeniu Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, 8 lipca br. powołano podkomisję, która zajmie się dalszym procedowaniem nad senackim projektem zmieniającym ustawę o KSSiP.

Łatwość, z jaką projektodawcy, przy akceptacji Ministerstwa Sprawiedliwości, odrzucają dotychczasowy dorobek, stawia pytanie o konsekwencję osób rządzących państwem od 2009 r. w realizacji zadań, które sami uznali niegdyś za szczególnie ważne z punktu widzenia państwa polskiego.

Jolanta Czudak

@RY1@i02/2014/138/i02.2014.138.000002200.802.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.