Dziennik Gazeta Prawana logo

Niezależny jak in-house, czyli czego nie widzi prof. Ćwiąkalski

13 czerwca 2014

Łatwiej jest wywrzeć wpływ na prawnika zleceniobiorcę niż na takiego, który podlega ochronie z tytułu stosunku pracy

Już wkrótce uprawnienia radców prawnych i adwokatów zostaną zrównane. Ci pierwsi będą mogli bronić oskarżonych w sprawach karnych, o ile tylko nie będą pozostawali w stosunku pracy. Spektakularne poszerzenie kompetencji radców na nowo ożywiło dyskusję na temat połączenia obydwu samorządów zawodowych. Tu często pojawia się argument, że adwokaci gwarantują większą niezależność swoich opinii, ponieważ nie podlegają kierownictwu pracodawcy. Były minister sprawiedliwości prof. Zbigniew Ćwiąkalski w niedawnym wywiadzie dla "Rzeczy o prawie" ("Rzeczpospolita" z 27 maja 2014 r.) mówiąc o radcach stwierdził, ze "jeśli jest się pracownikiem jakiejś firmy, to szef może wydawać polecenia". Nie mogę się zgodzić z taką opinią - zarówno na gruncie prawa, jak i praktyki.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.