Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Stołeczna adwokatura rozsadzana od środka

12 czerwca 2014

Korporacje

Istnieją podstawy, by sądzić, że zgromadzenie izby warszawskiej, które się rozpoczęło i zostało przerwane 18 maja tego roku, było wadliwie zwołane. Władze samorządowe powinny się zatem zastanowić - z uwagi na ryzyko nieważności podjętych na nim uchwał - nad ponownym jego zwołaniem. To clue pisma, jakie wpłynęło do adwokata Pawła Rybińskiego, dziekana okręgowej rady adwokackiej. O tyle istotne, że już w najbliższy poniedziałek zgromadzenie ma być kontynuowane.

W dokumencie jeden z warszawskich adwokatów wskazuje, że zgodnie z par. 7 ust. 1 regulaminu krajowego zjazdu adwokatury oraz zgromadzeń izb adwokackich zawiadomienie o terminie, miejscu i porządku obrad należy przesłać´ każdemu uprawnionemu do udziału w nim co najmniej na 14 dni naprzód. Do zawiadomienia należy zaś dołączyć m.in. sprawozdanie z działalności organów izby.

Problem w tym, że - jak podnosi autor pisma - sprawozdanie komisji rewizyjnej wraz ze stosownymi wnioskami zostało przesłane dopiero 15 maja 2014 r., a więc na trzy dni przed datą zgromadzenia. Niezgodnie zatem z procedurą, co może skutkować nieważnością wszelkich uchwał podjętych przez zgromadzenie.

Z tak radykalnym twierdzeniem nie zgadzają się przedstawiciele Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie.

- Nie uważam, że brak doręczenia sprawozdania oraz wniosków komisji rewizyjnej powodował nieważność zwołania zgromadzenia. Należy wskazać, że naruszenia przepisów - nawet jeśli takie by stwierdzono w omawianym przypadku - podlegają stopniowaniu, a więc ocenie co do swojej doniosłości - wskazuje adwokat Michał Szpakowski, zastępca przewodniczącego spornego zgromadzenia, a także członek komisji ds. regulaminów i procedur ORA.

- Tak wynika z art. 14 ust. 1 ustawy - Prawo o adwokaturze (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 635), gdzie mowa o uchwałach sprzecznych z prawem, na zaskarżenie których minister sprawiedliwości ma 3 miesiące, i o uchwałach rażąco naruszających prawo, które mogą być zaskarżone przez 6 miesięcy - dodaje.

W jego opinii brak terminowego przesłania sprawozdania i wniosków komisji rewizyjnej, choć rzeczywiście stanowi naruszenie regulaminu, mogłoby jednak wpłynąć jedynie na ważność uchwał, których sprawozdanie i wnioski dotyczą.

- W wypadku zgromadzenia Izby Adwokackiej w Warszawie AD 2014 doszło do sytuacji, w której zatwierdzenie sprawozdań i udzielenie absolutorium będzie głosowane dopiero 16 czerwca, a więc jest nadto czasu, aby się ze sprawozdaniem i wnioskami komisji rewizyjnej zapoznać. Paradoksalnie więc przerwanie obrad zgromadzenia do 16 czerwca służy ważności uchwał na nim podejmowanych - podkreśla Szpakowski.

W podobnym tonie wypowiada się również adwokat Paweł Rybiński, dziekan warszawskiej ORA.

- Myślę, że nie budzi żadnej wątpliwości, iż pomiędzy 15 maja a 16 czerwca minęło nieco więcej niż 14 dni. W związku z powyższym problem nie istnieje - mówi.

I dodaje, że w jego opinii autor pisma nie kierował się troską o prawidłowość proceduralną zgromadzenia.

- Nie mam wątpliwości, że chęć szkodzenia adwokaturze warszawskiej jest modus operandi niektórych osób - akcentuje mec. Rybiński.

Również adwokat Jerzy Naumann odbiera wskazane pismo jako dążenie do wysadzenia w powietrze funkcjonowania rady warszawskiej w jej aktualnym składzie.

- Zostałem wychowany i przesiąkłem całkowicie, ale to całkowicie, innym rozumieniem służby społecznej, jaką jest praca na rzecz własnego środowiska zawodowo-towarzyskiego, które nie jest zorganizowane podług zapisów regulaminowych, lecz według silnego poczucia tożsamości w wyznawaniu wielu wyższych wartości - mówi.

- Z perspektywy archaicznego już dzisiaj podejścia do spraw adwokatury, a także pozycji i zadań samorządu adwokackiego, sposób, z jakim mamy do czynienia, czy to w owym liście, czy też w niektórych wystąpieniach podczas ostatnich zgromadzeń izby, jawi mi się jako żałosny. Z tego powodu wdawanie się w analizy regulaminowe, wykładnię itd. jest zajęciem, na które doprawdy szkoda czasu. Nie ma to nic, ale to nic wspólnego ze sprawami i potrzebami adwokatury - puentuje mec. Naumann.

Anna Krzyżanowska

anna.krzyzanowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.