Dziennik Gazeta Prawana logo

Ciężkie życie aplikanta

28 czerwca 2018

Nieubłaganie zbliża się czas egzaminów. Już niebawem kilka tysięcy młodych wilków wejdzie na rynek usług prawniczych, rozpychając się na nim łokciami, przeżywając wzloty i upadki. Ale w tym roku może być szczególnie ciężko zdać egzamin.

Założeniem, dość oczywistym do niedawna, jest bowiem to, że przystępujący do egzaminu powinni znać obowiązujące przepisy. Zresztą w zeszłym roku dość długo toczyła się dyskusja, czy na egzaminie powinna obowiązywać stara (niebawem nowa) procedura karna, czy też nowa (niebawem stara). Obie wersje mają swych zwolenników i przeciwników. Z jednej strony trochę głupio wymagać od adepta odpowiedzi z ustawy, o której mu nawet w trakcie szkolenia nikt nie wspomniał, z drugiej - można przyjmować założenie, że trafiamy na mądrych ludzi, którzy sami się dokształcą w zakresie nowych regulacji.

W tym roku jednak już potrzeba nie światłych aplikantów, lecz wróżbitów. Prawo zmienia się w takim tempie - i na dodatek bez określania w ustawach vacatio legis przekraczających dobę - że stan prawny może zmienić się podczas krótkiego wyjścia do toalety. A co dopiero mówić o pisaniu egzaminu. W efekcie może się okazać, że wszyscy w dobrych nastrojach pójdą spać na kilka godzin przed egzaminem, bo świetnie się nauczyli procedury cywilnej, a tu rano lament i płacz. Rach, ciach, nowa ustawa. I nie wiadomo: sprawdzać wiedzę ze starej czy z nowej.

Ale i to wariant optymistyczny. Proszę sobie wyobrazić, że aplikant idzie na egzamin, załóżmy na godzinę 10. Rozwiązuje kazus z procedury karnej. Wychodzi zadowolony. A tu Sejm o 13 rozpoczyna prace nad dużą nowelizacją. O 14 uchwala ustawę. O 16 Senat ją przyjmuje bez poprawek. O 17:30 prezydent podpisuje. O 20 akt znajduje się w Dzienniku Ustaw. A ostatni przepis stanowi, że "ustawa wchodzi w życie z dniem opublikowania". Czyli... obowiązuje już od 20 godzin. No i kazusik na zero punktów. Trzeba było przewidzieć nowelizację. W końcu dobry prawnik bierze wszystkie ewentualności pod uwagę. ©?

@RY1@i02/2016/011/i02.2016.011.183000600.802.jpg@RY2@

Patryk Słowik

dziennikarz Gazety Prawnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.