Mecenas od „trumny na kółkach” wrócił do profesji
Paweł Kozanecki z Łodzi znów figuruje w rejestrze adwokatów jako „wykonujący zawód”. Za pośrednictwem prywatnego profilu na Instagramie zaprosił zainteresowanych na konsultacje.
Od początku 2024 r. mec. Kozanecki nie mógł wykonywać profesji adwokata. Stało się tak na skutek wyroku dyscyplinarnego skazującego go za obrazę prokuratorów na cztery miesiące zawieszenia w czynnościach i trzyletni zakaz sprawowania patronatu nad aplikantami. Orzeczenie wydał Sąd Dyscyplinarny Izby Adwokackiej w Łodzi, następnie utrzymał je w mocy Wyższy Sąd Dyscyplinarny (WSD).
Wyrok WSD, chociaż prawomocny, nie podlegał wykonaniu od razu, bo obwinionemu przysługiwała jeszcze kasacja do Sądu Najwyższego. Dopiero gdy termin na jej wniesienie minął, okres zawieszenia zaczął biec. Mecenas Kozanecki twierdził, że nie dostał uzasadnienia wyroku WSD i nie mógł skutecznie go zaskarżyć, ale nie przekonał tym pionu dyscyplinarnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.