Sędziowie: bierność SN doprowadzi do chaosu
O tym, że Izba Pracy Sądu Najwyższego zwleka z rozpoznaniem powództw zmierzających do ustalenia, czy osoby powołane przez obecną Krajową Radę Sądownictwa są rzeczywiście sędziami SN, pisaliśmy w DGP na początku marca br. Autorzy powództw nie składają jednak broni i kierują do SN pisma ponaglające. Domagają się w nich niezwłocznego rozpoznania ich wniosków o udzielenie zabezpieczenia. Miałoby ono polegać na zakazaniu osobom orzekającym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN oraz prezesowi Izby Dyscyplinarnej SN m.in. wykonywania praw i obowiązków związanych ze statusem sędziego SN.
Zaniepokojenie sędziów budzi kilka spraw. Po pierwsze, prezes kierujący ID SN wydał oświadczenie, że nie zamierza na razie wykonać niedawnego postanowienia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zawieszającego ID SN. A to oznacza, że nadal będzie sprawować swoją funkcję. Oświadczenie Tomasza Przesławskiego jest więc w istocie deklaracją odmowy podporządkowania się postanowieniu TSUE, co grozi nałożeniem na Polskę kar finansowych.
Po drugie, zwrócono uwagę na to, że osoby zasiadające w IKNiSP znów są aktywne zawodowo, mimo że wcześniej deklarowały, że wstrzymują się z orzekaniem po uchwale trzech połączonych izb SN. O fakcie tym DGP alarmował jako pierwszy na początku kwietnia. Co znamienne, pierwszymi sprawami, które rozpoznali orzekający w IKNiSP, były te dotyczące procedury wyborczej.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.