Bojkot zamiast dyskusji
Trybunał Konstytucyjny nie rozstrzygnął wczoraj sporu kompetencyjnego między Sądem Najwyższym a prezydentem i Sejmem. O jego istnieniu przekonuje marszałek Sejmu Elżbieta Witek – miałaby o nim świadczyć głośna uchwała SN, dotycząca prawidłowości orzekania przez sędziów nominowanych przez obecną KRS. Wątpliwości co do badania przez trybunał aktywności SN sformułował jednak nawet sędzia TK Piotr Pszczółkowski. Zwracał też uwagę, że wniosek o zbadanie rzekomego sporu wpłynął dzień przed wydaniem uchwały przez SN. – A skoro tak, to w momencie składania wniosku spór zaistniał, czy dopiero miał zaistnieć – dopytywał przedstawiciela Sejmu.
Na rozprawie nie pojawił się nikt z Sądu Najwyższego. Jego I prezes Małgorzata Gersdorf napisała do TK, że SN nie będzie uczestniczył w postępowaniu, ponieważ istnieją poważne wątpliwości co do bezstronności sędziów TK i prawidłowości ich powołania. Prezes Julia Przyłębska zarzuciła I prezes SN „daleko idące wykroczenie, jeśli chodzi o sprawowanie funkcji w ramach wymiaru sprawiedliwości”. ©℗ A5
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.