NIK: losowy przydział spraw nie tak bardzo losowy
„(…) możliwe jest dowolne dopasowanie raportów skróconych z losowania (zawierających wyłącznie informację o wylosowanym referacie) do innej dowolnej sprawy z tej samej kategorii” – to jeden z najważniejszych wniosków, jakie zostały zawarte w raporcie Najwyższej Izby Kontroli. Kontrolerzy wzięli pod lupę projekty informatyczne, które miały na celu usprawnienie wymiaru sprawiedliwości.
Jednym z najważniejszych tego typu projektów jest System Losowego Przydziału Spraw sędziom (SLPS). Był on sztandarowym pomysłem obecnej ekipy rządzącej. Miał gwarantować, że już tylko ślepy los będzie decydował, który sędzia otrzyma do sądzenia jaką sprawę. Jak jednak wielokrotnie informowaliśmy na łamach DGP, system wcale nie był tak szczelny, jak starali się to przedstawiać przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości. Teraz teza ta znajduje potwierdzenie w raporcie NIK. „(…) na chwilę obecną w systemie brak jest mechanizmów zabezpieczających przed ewentualnymi działaniami ograniczającymi losowość przydziału spraw referentom” – czytamy w najnowszym raporcie izby.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.