Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Powrót do (złej) przeszłości

20 lutego 2024
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Aktualny model dojścia do funkcji sędziowskiej być może nie jest idealny. Z pewnością jednak jest bardziej transparentny i egalitarny od wcześniejszego

Niezależnie od niewątpliwej konieczności przecięcia ustrojowych wątpliwości, dotyczących statusu asesorów i sędziów powołanych przez Krajową Radę Sądownictwa po 2018 r., po raz kolejny wraca dyskusja na temat samego modelu dochodzenia do pełnienia funkcji sędziowskich, w tym dalszego istnienia asesury sądowej. Finalnym efektem tej debaty ma być przesądzenie, kto będzie mógł zakładać sędziowski łańcuch i wydawać wyroki w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej.

Tak jest

Przypomnijmy: obecny „główny” model dojścia do zawodu sędziego wygląda w ten sposób, że kończy się wymagającą aplikację sędziowską w KSSiP, a żeby się na nią dostać, trzeba przejść sito mocno selektywnego, obiektywnego, centralnego i anonimowego egzaminu wstępnego. Zwieńczeniem aplikacji jest zdanie dwuczęściowego egzaminu sędziowskiego, który nie bez przyczyny jest powszechnie uważany w środowisku prawniczym za najtrudniejszy z egzaminów zawodowych. Wyłącznie jego wyniki decydują o tym, kto i gdzie będzie orzekał: na ich podstawie jest tworzona lista rankingowa aplikantów, a kolejność na niej decyduje o pierwszeństwie wyboru miejsca asesorskiego (wykaz miejsc do objęcia jest publikowany kilka miesięcy wcześniej przez ministra sprawiedliwości w drodze zarządzenia). Mianowany przez prezydenta asesor sądowy pełni swoją funkcję przez 36 miesięcy. Jeśli po tym czasie uzyska pozytywną opinię wyznaczonego mu na tym etapie wizytatora oraz kolegium sądu okręgowego, to przekształcenie etatu asesorskiego w sędziowski następuje płynnie, na podstawie czysto technicznej decyzji KRS i nominacji sędziowskiej z rąk prezydenta (ten ograniczony udział KRS ma niebagatelne znaczenie w kontekście kryteriów wypracowanych przez ETPC w ramach tzw. trójstopniowego testu Astradssona). Co istotne: aby zapewnić maksimum obiektywizmu, wizytator jest sędzią pełniącym funkcję w innym okręgu sądowym niż ten, w którym orzeka asesor.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.