Dziennik Gazeta Prawana logo

Social washing to prosta droga 
do kary od prezesa UOKiK

19 listopada 2024

Organy ochrony konsumentów w UE zaczynają się przyglądać praktykom washingowym. Od wielu 
miesięcy głównym podejrzanym jest greenwashing, jednak w kolejce do ścigania już czekają social washing, 
pinkwashing i pozostałe odcienie wprowadzania konsumentów w błąd. Sprawcom grożą surowe sankcje finansowe

Greenwashing jest jednym z najmodniejszych ostatnio pojęć z zakresu prawa konsumenckiego. To zbiorcze określenie praktyk rynkowych, które nieuczciwie wykorzystują coraz większą wrażliwość ekologiczną konsumentów. Polega on m.in. na oznaczaniu produktów jako ekologiczne, mimo że w rzeczywistości takimi nie są. Nierzetelni przedsiębiorcy stosują tego rodzaju praktyki po to, by zbudować pozytywny wizerunek marki i zarabiać na ekologicznym nastawieniu nabywców. Zjawisko to przybiera na sile w ostatnich latach, na fali coraz liczniejszych doniesień o kryzysie klimatycznym, negatywnym wpływie światowej gospodarki na środowisko i związanych z tym obaw. Jest jedną z wyjątkowo perfidnych metod nieuczciwego marketingu: żeruje na strachu o przyszłość i poczuciu winy za teraźniejszość. Świadomi konsumenci nie chcą się przyczyniać do katastrofy klimatycznej. Green washing daje im fałszywy spokój.

Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.