Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo

Sędziowska niezawisłość też ma granice

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Sprawa, o której piszemy dziś w artykule „Szef KAS zignorował wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego”, być może nie miałaby miejsca, gdyby NSA orzekł identycznie w wyrokach dotyczących tego samego zagadnienia. Ale tak nie zrobił. W jednym uznał, że opłaty pobierane przez spółkę energetyczną za nielegalny pobór ciepła są zapłatą za dostawę towarów w rozumieniu ustawy o VAT (sygn. akt I FSK 1154/19). W drugim orzekł przeciwnie – że są bez VAT (I FSK 1089/19).

W żaden sposób, rzecz jasna, nie tłumaczy to zachowania szefa Krajowej Administracji Skarbowej, który jako organ administracji zignorował wyrok NSA korzystny dla spółki (I FSK 1089/19) i uchylił interpretację wydaną w następstwie sądowego orzeczenia.

Nie pierwszy raz sędziowie orzekają odmiennie w podobnej sprawie. Sami, podobnie jak podatnicy, a nawet fiskus, mają często problem z odczytaniem, co ustawodawca miał na myśli. Ale – co najważniejsze – są niezawiśli i podlegają tylko konstytucji oraz ustawom (art. 178 Konstytucji RP). Mają więc prawo do samodzielnej, bywa, że odmiennej wykładni tego samego przepisu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.