SN: Nagana dla lekarza za wypowiedź o COVID-19 była słuszna
Stwierdzenie w wywiadzie, że przyjęcie określonej formuły leczenia COVID-19 skazało na śmierć tysiące pacjentów, stanowi przekroczenie dozwolonej krytyki. Lekarz wypowiadający w mediach te słowa zasługuje na karę dyscyplinarną, np. naganę.
Tak orzekł Sąd Najwyższy w sprawie, której początkiem był wywiad udzielony w październiku 2021 r. przez lekarkę jednemu z opiniotwórczych tygodników. Podzieliła się w nim swoimi wątpliwościami odnośnie do sposobów leczenia COVID-19.
„Śmiercionośne wytyczne” wywołały burzę
Lekarka, znana laryngolog, sugerowała w rozmowie, że terapia covidowa powinna opierać się na lekach przeciwwirusowych już we wczesnej fazie choroby, sprzeciwiała się również przyjętym wówczas procedurom medycznym leczenia tej choroby. W wywiadzie padło m.in. zdanie, które zaprowadziło panią doktor przed oblicze sądu lekarskiego, a później SN. Stwierdziła bowiem, że „w majestacie prawa nasza grupa zawodowa polskich lekarzy, z powodu śmiercionośnych wytycznych dotyczących terapii pierwszej fazy, zaniechania badania i leczenia, skazała na śmierć kilkadziesiąt tysięcy Polaków”. Tę frazę tygodnik wyróżnił w tytule i wstępie do wywiadu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.