Dziennik Gazeta Prawana logo

Zdania odrębne rozwijają prawodawstwo

13 stycznia 2009

- Oczywiście, że nie jest organem politycznym. Podobnie jak sądy powszechne, gdzie zdania odrębne piszą sędziowie w każdej instancji. Ławnicy też mają prawo je wypowiadać. Kiedy byłem sędzią sądu powszechnego, dwóch ławników mnie przegłosowało i ja pisałem zdanie odrębne.

- Świadczy o pewnej tradycji, o różnicy poglądów. Prawnicy funkcjonują w sferze prawnej, a prawo nie jest matematyką, gdzie wynik końcowy musi być zawsze jednakowy. Sędziowie reprezentują różne systemy wartości i o niczym negatywnym to nie świadczy. Ale czy wyroki wydawane bez możliwości wypowiedzenia innych poglądów niż większość składu orzekającego są bardziej wiarygodne? Chyba nie.

Dobrze więc, że możemy w Polsce śledzić sposób rozumowania sędziów. Czasami zdania odrębne są początkiem rozwoju prawodawstwa. Po pewnym czasie stają się one zdaniami większości, czasami umierają śmiercią naturalną, gdyż są nieżyciowe. Świat prawników jest inny niż świat polityków, te światy się przecinają, ale nie są identyczne.

- Sędziowie Sądu Najwyższego i NSA także mają swoje poglądy polityczne, których nie znamy. Mnie się wydaje, że wzorem dla naszego legislatora powinna być tradycja zachodnioeuropejska. Powinno się wiedzieć wszystko przed nominacją o poglądach politycznych kandydata na sędziego TK, aby wszyscy byli świadomi jego poglądów. Jeśli kandydat ma ponad 45- 50 lat, a w tym wieku na ogół następuje nominacja, i nie ma żadnych poglądów politycznych, to nie nadaje się on w ogóle na sędziego Trybunału. Nie ma też w tym wieku osób bez przeszłości PRL-owskiej. Warto zatem poznać poglądy etyczne, konstytucyjne i polityczne takiej osoby wcześniej.

934d19b8-1e42-42f1-b7d4-657a4640942a-38882066.jpg

Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.