Dziennik Gazeta Prawana logo

Zarządzanie kryzysowe bez prezydenta

4 lipca 2012

Sytuacja zagrażająca bezpieczeństwu to domena Rady Ministrów

Nad rolą głowy państwa w procedurach zarządzania kryzysowego i bezpieczeństwa pochylił się wczoraj Trybunał Konstytucyjny. Orzekł on, że sytuacja kryzysowa, zagrażająca bezpieczeństwu ludzi, mienia lub środowiska, nie jest jednak stanem nadzwyczajnym, więc nie jest domeną prezydenta. Zarządzanie w tym zakresie należy bowiem do Rady Ministrów. Zgodnie z przepisami ustawy o zarządzaniu kryzysowym (Dz.U. z 2007 r. nr 89, poz. 590 ze zm.) to rząd przyjmuje plan zarządzania kryzysowego, raport o zagrożeniach bezpieczeństwa narodowego, a także program ochrony infrastruktury krytycznej. Do administracji rządowej należy także wprowadzanie stopni alarmowych w przypadku zagrożenia atakiem terrorystycznym. Nie ma tu wymogu zasięgania opinii prezydenta. Z tego właśnie powodu Lech Kaczyński w 2009 r. złożył wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zbadania konstytucyjności przepisów pod kątem zasady współdziałania władz.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.