Dziennik Gazeta Prawana logo

Ustawa emerytalna trafi do trybunału

27 czerwca 2018

Ubezpieczenia

Najstarsi ubezpieczeni, urodzeni przed 1 stycznia 1949 r., nie powinni pracować nawet o jeden miesiąc dłużej, niż to wynika z obecnych przepisów - alarmują związki zawodowe.

Jeszcze przed wakacjami do Trybunału Konstytucyjnego (TK) może być przekazany wniosek Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych (OPZZ) o zbadanie zgodności z konstytucją ustawy z 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw. Związkowcy będą skarżyć brak odpowiednio długiego vacatio legis.

- Jego brak stawia w najgorszej sytuacji pracowników powyżej 50. roku życia, których wiek przechodzenia na emeryturę będzie wydłużany już od stycznia przyszłego roku - mówi Andrzej Radzikowski, wiceprzewodniczący OPZZ.

We wniosku znajdą się także zarzuty złamania zasad ochrony praw nabytych, zaufania obywateli do państwa oraz stanowionego przez niego prawa.

- Niedopuszczalne jest objęcie przepisami ustawy osób urodzonych przed 1 stycznia 1949 roku, które nie zostały objęte reformą w 1999 roku - dodaje Andrzej Radzikowski.

Wskazuje, że ubezpieczeni ci mają liczone emerytury według starych zasad z uwzględnieniem części socjalnej oraz aktualnej kwoty bazowej. To powoduje, że stopa zastąpienia tych świadczeń jest wyższa niż w przypadku emerytur kapitałowych.

We wniosku znajdą się także zarzuty dotyczące złamania reguły wynikającej ze zdefiniowanej składki. Będą także zaskarżone sposób pracy nad ustawą oraz naruszenie zasady pewności stanowionych przepisów.

- Opozycja ma prawo do skorzystania z możliwości zaskarżenia wniosku do trybunału. Tym bardziej jeśli ustawa została uchwalona przez rządzącą koalicję bez uwzględnienia stanowiska opozycji - mówi dr Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

Zwraca także uwagę, że jeszcze przed rozpoczęciem prac nad podniesieniem wieku emerytalnego odrzucono wniosek o referendum w tej sprawie. Co więcej, w czasie przyjmowania ustawy przez posłów do Sejmu nie wpuszczono przedstawicieli związków zawodowych.

- W czasie procedowania ustawy złamano regulamin prac parlamentu. Pośpiech legislacyjny nie był bowiem uzasadniony, biorąc pod uwagę perspektywę czasową zmian - mówi dr Ryszard Piotrowski.

Według niego taki sposób uchwalania ustawy może być potraktowany jako próba obejścia prawa w postępowaniu ustawodawczym.

Jednocześnie wskazuje, że obecnie obowiązujące reguły konsultacji nie są jasne.

- To kolejna ustawa uchwalona pod dyktando rządu. A ten przecież tylko przygotowuje projekty. Wobec tego sam wniosek do trybunału oraz jego przyszłe rozstrzygnięcie są ważne dla kształtu demokracji w Polsce - dodaje.

Wiek emerytalny kobiet i mężczyzn będzie systematycznie podnoszony aż do 67. roku życia

Bożena Wiktorowska

bozena.wiktorowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.