Nie będzie izby ludowej SN
USTRÓJ
O pomyśle powołania dodatkowej izby SN, w której mieliby zasiadać ludzie wskazywani przez prezydenta i która miałaby uprawnienia do podważania prawomocnych wyroków sądowych, głośno zrobiło się w trakcie ostatniej kampanii wyborczej. A to dlatego, że propozycja taka znalazła się w programie wyborczym PiS. I od razu wywołała sporo emocji. Środowisko prawnicze podkreślało bowiem, że wprowadzenie takiej dodatkowej "ludowej" izby SN odbiłoby się na stabilności prawa - izba mogłaby bowiem skasować każdy prawomocny wyrok, jeżeli doszłaby do wniosku, że był on niezgodny z prawem, dobrem jednostki lub dobrem wspólnym.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.