Dziennik Gazeta Prawana logo

Trybunał Konstytucyjny dolał oliwy do ognia

TK orzekł, że ani sądy powszechne, ani Sąd Najwyższy nie mogą oceniać prawidłowości wyboru oraz powołania prezesa tej instytucji. Eksperci nazywają orzeczenie zbędnym, a trybunał - nadgorliwym

To, że TK rozstrzygnął wniosek posłów PiS akurat wczoraj, zapewne nie jest dziełem przypadku. W ten sposób bowiem uprzedził decyzję Sądu Najwyższego. SN na dziś wyznaczył rozprawę mającą dać odpowiedź na pytanie, czy sądy powszechne mogą badać prawidłowość umocowania do dokonywania czynności w procesie cywilnym osoby powołanej na prezesa TK. Wątpliwości co do tego nabrał warszawski sąd apelacyjny - bo wiązałoby się to z koniecznością dokonania przez niego oceny prawidłowości samej procedury wyłonienia prezesa trybunału. Tymczasem, co podkreślił TK we wczorajszym orzeczeniu (sygn. akt K 10/17), żaden z przepisów konstytucji nie przyznaje sądom powszechnym takich uprawnień.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.