Prawnik za darmo dla bogatych
Nieodpłatna pomoc prawna miała służyć najbardziej potrzebującym, tymczasem zdarza się, że korzystają z niej osoby dobrze sytuowane. Praktycy przestrzegają, że planowana nowelizacja przepisów jeszcze ułatwi nadużycia
Intencją obowiązującej od 2015 r. ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej, nieodpłatnym poradnictwie obywatelskim oraz edukacji prawnej (t.j. Dz.U z 2021 r. poz. 945; dalej: ustawa o NPP) było, jak czytamy w uzasadnieniu do jej projektu, umożliwienie „uzyskania porady prawnej przez osoby fizyczne, które z uwagi na swój status materialny lub sytuację życiową nie mają możliwości uzyskania profesjonalnej pomocy prawnej”.
Zgodnie z obecnie obowiązującym art. 4 ust. 2 ustawy o NPP osoba uprawniona składa pisemne oświadczenie, że nie jest w stanie ponieść kosztów odpłatnej pomocy prawnej. Wzór takiego oświadczenia określa załącznik do ustawy (patrz: grafika). Nie ma w nim żadnych progów dochodowych określających, kogo stać, a kogo nie stać na odpłatną pomoc, ani też pouczenia o odpowiedzialności za podanie nieprawdy. Prawnik udzielający nieodpłatnej pomocy nie ma więc możliwości sprawdzić, czy ma przed sobą osobę rzeczywiście potrzebującą wsparcia przez państwo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.