Sądy nie powinny karać biegłych za ich kompetencje
Problematyka biegłych i ich roli w procesach sądowych to temat nośny, powracający jak bumerang, szczególnie w przypadku spraw medialnych. Powszechnie krytykowany jest model rodzimego sądownictwa, w którym to "biegli wydają wyroki", bo dowód z ich opinii, mimo że formalnie stojący na równi z innymi dowodami, często jest przesądzający w sprawie. Problematyka ta ma szczególne znaczenie w sporach dotyczących praw własności intelektualnej, w których często zachodzi potrzeba skorzystania z wiadomości specjalnych, np. wiedzy technicznej, architektury, wzornictwa przemysłowego itp. Co do zasady, nie ma nic złego w tym, że biegli w opiniach z ww. dziedzin "wydają wyroki" (często wprost oczekuje tego sąd w zadanych pytaniach), trudno bowiem w tych sprawach ograniczyć się tylko do części specjalistycznej bez przełożenia jej na kwestie prawne. To zaś z kolei determinuje de facto wydanie wyroku. Problemem pozostaje jednak rzetelność opinii oraz zrozumienie problematyki prawnej przez biegłych. Nierzadko bowiem opinie w warstwie prawnej dają wyraz powierzchownemu zrozumieniu (lub nawet nie) przepisów prawnych i ich mechanicznej subsumpcji. Zrozumienie zaś tej problematyki i jej przybliżenie sądowi często jest ważniejsze lub przynajmniej równie ważne jak części specjalistycznej.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.