RPO pyta o incydent w sądzie
Rzecznik praw obywatelskich zajął się głośnym przypadkiem próby wylegitymowania sędzi na sali sądowej. Chodzi o opisane przez „Gazetę Wyborczą” wydarzenia, do których doszło w ubiegłym tygodniu w Sądzie Okręgowym w Poznaniu. Wedle relacji dziennika niezadowolony z obrotu sprawy pozwany wezwał policję, informując ją, że w sądzie doszło do awantury (później twierdził, że został obrażony podczas rozprawy). Przybyli na miejsce funkcjonariusze wtargnęli na salę, gdzie trwała już kolejna sprawa, i usiłowali wylegitymować sędzię. Ta odmówiła, powołując się na immunitet.
Komentatorzy zwracają uwagę, że dyspozytor w ogóle nie powinien wysyłać patrolu, tylko skontaktować się z policją sądową. A przybyli na miejsce funkcjonariusze mogli co najwyżej poinformować proszącego o interwencję mężczyznę, że jeśli poczuł się znieważony słowami sędzi, ma prawo wystąpić przeciwko niej na drogę sądową. Sama policja przyznała, że policjanci byli młodzi i niedoświadczeni, a sędzi „należą się przeprosiny”.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.