Dziennik Gazeta Prawana logo

Kadrowe kontrowersje w SN

7 stycznia 2019

Józef Szewczyk orzekający w Izbie Karnej Sądu Najwyższego to na razie jedyny sędzia SN, który zdecydował się skorzystać z prawa do pozostania w stanie spoczynku. Z nieoficjalnych informacji wynika również, że tak samo postąpiło siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wszystkie te osoby na skutek swoich decyzji będą otrzymywały uposażenie nie w wysokości 75 proc. (tak jak wszyscy inni sędziowie odchodzący z czynnej służby), lecz 100 proc. ostatnio pobieranego wynagrodzenia.

Dziś mija siedem dni od wejścia w życie nowelizacji ustawy o SN (Dz.U. z 2018 r. poz. 2507), która formalnie przywróciła do czynnej służby sędziów SN i NSA odesłanych w połowie zeszłego roku w stan spoczynku kontrowersyjną ustawą z grudnia 2017 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 5 ze zm.). To oznacza, że jeszcze dziś kończy się okres, jaki ustawodawca dał sędziom SN i NSA na podjęcie decyzji, czy chcą wracać do orzekania czy też nie. Jeżeli wybiorą to drugie rozwiązanie, wystarczy, że złożą prezydentowi, za pośrednictwem Krajowej Rady Sądownictwa, oświadczenie o woli pozostania w stanie spoczynku. Dzięki temu otrzymają swego rodzaju bonus w postaci uposażenia wyższego o 25 pkt proc. od pozostałych sędziów, którzy odeszli z czynnej służby na ogólnych zasadach. Mowa jest więc o różnicy w wysokości kilku tysięcy złotych. Nic więc dziwnego, że część środowiska sędziowskiego uznała to rozwiązanie za swego rodzaju korupcję. Mimo to ośmiu sędziów na taki krok się zdecydowało. Ich oświadczenia trafiły już do KRS, a teraz zostaną przekazane prezydentowi.

Pozostało 83% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.