Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

W branży stalowej problem zniknął, ale pojawił się w budowlance

18 listopada 2013

Jedynie dostawa towarów, które mieszczą się w odpowiednich grupowaniach PKWiU, oznacza obowiązek zastosowania odwrotnego obciążenia

Od 1 października bieżącego roku obowiązują zmienione przepisy o VAT, dotyczące mechanizmu odwrotnego obciążenia (reverse charge). Polega on na tym, że VAT rozlicza nabywca towaru, a nie sprzedawca. W praktyce zmiany polegają na rozszerzeniu katalogu towarów (obecnie jest w nim 41 grup towarów), do których stosuje się powyższy mechanizm (zostały wymienione w załączniku nr 11 do ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług, t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.). Wśród nich znajdują się głównie wyroby stalowe (m.in. pręty).

Michał Zwyrtek, doradca podatkowy, menedżer w dziale prawnopodatkowym w katowickim biurze PwC, doktorant na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach, przyznaje, że obowiązujący od 1 października mechanizm odwrotnego obciążenia miał ulżyć branży stalowej i efekt ten - co do zasady - został osiągnięty.

- Nowe regulacje budzą jednak wątpliwości u przedstawicieli innych sektorów gospodarki (np. odbiorców stali czy też branży budowlanej - przyp. red.) - stwierdza ekspert.

Wątpliwości podatników

Roman Namysłowski, doradca podatkowy i dyrektor w EY, tłumaczy, że rozstrzygając, czy dana dostawa będzie opodatkowana na zasadach ogólnych, czy też to nabywca towarów będzie zobowiązany do rozliczenia podatku, należy pamiętać, jak został zdefiniowany zakres przedmiotowy nowych przepisów. Ustawodawca odwołał się do klasyfikacji statystycznych, w szczególności do Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług (dalej: PKWiU).

- Tylko i wyłącznie dostawa towarów, które mieszczą się w odpowiednich grupowaniach wskazanych w załączniku nr 11 do ustawy o VAT, oznacza obowiązek zastosowania odwrotnego obciążenia - mówi Roman Namysłowski. Dodaje, że na tym polega trudność w określeniu konsekwencji dokonywanych transakcji.

- Jak wiemy, klasyfikacje bywają niejednoznaczne, a właściwe w tym zakresie urzędy czasami zmieniają zdanie. Ponadto - jak było w przypadku złomu - niewielkie modyfikacje towaru prowadzą czasami do odmiennej klasyfikacji i odmiennych skutków podatkowych - stwierdza ekspert EY.

Co, jeśli dany produkt nie mieści się w klasyfikacji PKWiU, o której mowa w załączniku 11? Michał Zwyrtek wyjaśnia, że takie wyroby podlegają opodatkowaniu na zasadach ogólnych, tj. sprzedawca do kwoty netto dolicza należny VAT, który dla nabywcy jest podatkiem naliczonym podlegającym odliczeniu.

Roman Namysłowski przyznaje, że nie ma w praktyce niemal żadnych wątpliwości przy sprzedaży towarów z załącznika 11 do ustawy o VAT na pierwszym etapie dystrybucji, tzn. w przypadku gdy np. huta sprzedaje pręty stalowe.

- Zbywane pręty nie są poddawane żadnej obróbce mechanicznej. W efekcie firma, która kupuje pręty od huty, powinna rozliczyć VAT sama, na zasadzie odwrotnego obciążenia - wyjaśnia ekspert.

Wybór zasad rozliczania

Branża stalowa sygnalizuje jednak, że ich odbiorcy nie wiedzą, czy stosować odwrotne obciążenie, czy podstawowe zasady VAT, w przypadku przetworzenia stali, a więc np. przecięcia blachy stalowej albo wygięcia prętów. Symbole PKWiU nie pomagają rozstrzygnąć tego dylematu, a Ministerstwo Finansów w wyjaśnieniach do zmian do tego problemu w ogóle się nie odnosi. Nie ma też odpowiedzi na pytania branży budowlanej, która ma podobny problem z produktami - np. stalowymi - które przetwarza. W wyjaśnieniach resort finansów przedstawił jedynie, jakie towary kryją się pod pozycjami PKWiU z załącznika nr 11 do ustawy o VAT.

Jak zatem powinny wyglądać rozliczenia VAT od sprzedaży prętów w przypadku ich dystrybutorów oraz firm budowlanych?

- Jeżeli mielibyśmy do czynienia ze sprzedażą prętów - wątpliwości, podobnie jak na pierwszym etapie obrotu nie ma żadnych - wyjaśnia Roman Namysłowski. Potwierdza on jednak, że problem powstaje, gdy dystrybutorzy sprzedają konstrukcje stalowe lub ich części. Zdaniem eksperta, konstrukcje te nie powinny być opodatkowane na zasadzie odwrotnego obciążenia, przynajmniej w świetle obecnie obowiązujących przepisów. Wątpliwości dotyczą tego, czy niewielka zmiana, np. wygięcie pręta, nadaje mu już charakter konstrukcji. Jak tłumaczy Roman Namysłowski, te wątpliwości rozstrzyga urząd statystyczny w Łodzi, do którego można kierować wnioski w tym zakresie. Wydaje się jednak, że konstrukcją powinno być dopiero takie połączenie prętów, które nadają mu 3-wymiarowy charakter. Samo wygięcie pręta na giętarce to dopiero dwa wymiary.

Kto ma kłopoty

Największy problem - jak informują czytelnicy DGP - ma branża budowlana, która kupuje od dystrybutorów stali (pośredników) produkt (np. pręty stalowe) z VAT i odlicza VAT (23 proc.).

- Gdy się okaże, że dystrybutor miał sprzedać bez VAT, firma budowlana bezprawnie odliczy VAT i stanie przed ogromnym dylematem jego zwrotu - skarży się nasz czytelnik.

Jak w takiej sytuacji powinni się zachować firmy budowlane?

Jak mówi Roman Namysłowski, jeżeli dystrybutor wykaże na fakturze dokumentującej dostawę prętów VAT, to prawo do odliczenia nabywcy towarów zależy od tego, czy ten VAT został tam wykazany prawidłowo, czy też nie. Jeżeli był wykazany prawidłowo, a więc transakcja powinna być opodatkowana na zasadach ogólnych, to nabywca może odliczyć VAT, oczywiście przy założeniu, że nabywane towary mają związek z prowadzoną przez niego działalnością opodatkowaną. Jeżeli natomiast dostawa powinna być opodatkowana na zasadzie odwrotnego obciążenia, to wykazany na fakturze podatek nie podlega odliczeniu.

- Dokonując zaś odliczenia nabywca-firma budowlana zaniżałaby kwotę zobowiązania. Na tym przykładzie widać, że interesy nabywcy i dostawcy są sprzeczne: dostawca dla świętego spokoju woli opodatkować dostawę VAT, nabywca zaś ze względu na ograniczenia prawa do odliczenia, ale również dla uzyskania lepszych przepływów pieniężnych zainteresowany jest fakturą bez VAT - stwierdza nasz rozmówca. Z tego względu - ocenia - w związku z powstałymi wątpliwościami potrzebne jest szybkie i spójne działanie odpowiednich organów pozwalające na jednoznaczne określenie konsekwencji dokonywanych transakcji.

Michał Zwyrtek potwierdza, że zdaniem organów podatkowych to podatników obciąża obowiązek i ryzyko prawidłowego sklasyfikowania towarów do odpowiedniego symbolu PKWiU. Co prawda w razie wątpliwości podatnik może zwrócić się do Urzędu Statystycznego w Łodzi, jednak na odpowiedź trzeba czekać co najmniej miesiąc.

Możliwe działania

Zdaniem eksperta PwC podatnicy są jednak w stanie podjąć działania, które mogą minimalizować wskazane powyżej ryzyko. Przede wszystkim sprzedawcy, którzy w swojej ofercie mają wyroby, wobec których mają wątpliwości klasyfikacyjne, powinni niestety zapoznać się z klasyfikacją PKWiU i według wskazanych tam zasad klasyfikacyjnych przyporządkować swoje wyroby do odpowiedniego kodu.

- Takie ćwiczenie powinni również wykonać nabywcy tego typu towarów na etapie składania zamówienia, aby już w tym momencie podjąć ewentualne dyskusje ze sprzedawcą w razie odmiennego zdania. Z praktyki wynika, iż tego typu działania podejmowane są sporadycznie - stwierdza Michał Zwyrtek.

Jego zdaniem można również rozważyć wpisanie stosownych postanowień do umowy, zgodnie z którymi za ewentualne błędy w klasyfikacji odpowiada sprzedawca. Nie uchroni to oczywiście nabywcy w razie sporu z organami podatkowymi w zakresie odliczenia podatku, jednak daje możliwość przerzucenia odpowiedzialności za zaległość podatkową na zasadzie powództwa cywilnego na sprzedawcę.

WAŻNE

Do umowy można wpisać postanowienia, zgodnie z którymi za ewentualne błędy w klasyfikacji odpowiada sprzedawca. Nie uchroni to nabywcy w razie sporu z fiskusem w zakresie odliczenia podatku, jednak daje możliwość przerzucenia odpowiedzialności za zaległość podatkową na zasadzie powództwa cywilnego na sprzedawcę

Przykładowe towary, do których należy stosować reverse charge

- Wyroby płaskie walcowane na gorąco.

- Wyroby płaskie walcowane na zimno.

- Pręty walcowane na gorąco, w nieregularnie zwijanych kręgach, ze stali niestopowej.

- Pozostałe pręty ze stali, nieobrobione więcej niż kute, na gorąco walcowane, ciągnione lub wyciskane, włączając te, które po walcowaniu zostały skręcone.

- Pręty walcowane na gorąco, w nieregularnie zwijanych kręgach, z pozostałej stali stopowej.

- Pozostałe pręty z pozostałej stali stopowej, nieobrobione więcej niż kute, na gorąco walcowane, ciągnione lub wyciskane, włączając te, które po walcowaniu zostały skręcone

- Wyroby płaskie walcowane na zimno.

- Miedź nierafinowana, rafinowana, stopy miedzi.

- Płaskowniki, pręty, kształtowniki i walcówka z miedzi i jej stopów.

- Surowce wtórne metalowe, ze szkła, papieru, tektury, tworzyw sztucznych i gumy.

Łukasz Zalewski

lukasz.zalewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.