Dziennik Gazeta Prawana logo

Państwa same decydują, które usługi są bez VAT

27 czerwca 2018

OPINIA

Instytucje kultury i sztuki nie korzystają ze zwolnienia od podatku na podstawie unijnych przepisów. O zakresie preferencji dla nich decyduje lokalny fiskus - wynika z opinii rzecznika generalnego TSUE.

Nie jest ona wprawdzie wiążąca dla trybunału, ale w praktyce sędziowie kierują się stanowiskiem rzecznika przy wydawaniu wyroku.

Chodziło o brytyjski instytut filmowy, zajmujący się promocją tamtejszej kinematografii. W latach 1990-1996 płacił on VAT od odpłatnej usługi wstępu na pokazy filmów według stawki podstawowej. Było to zgodne z przepisami krajowymi, a Wielka Brytania nie wdrożyła w tym okresie bardziej dla instytutu liberalnych przepisów szóstej dyrektywy VAT. Z jej art. 13 część a ust. 1 lit. n wynika, że świadczenie "niektórych usług kulturalnych" jest wolne od podatku. Tak samo wynika z obecnie obowiązującej dyrektywy 112 VAT. Instytut uznał, że może powołać się bezpośrednio na te przepisy i zażądać zwrotu nadpłaty podatku.

Odmówił mu jednak brytyjski fiskus. Sprawa trafiła do sądu pierwszej instancji First tier Tribunal (Tax Chamber), który zgodził się z instytutem. To nie był jednak koniec sporu, a argumenty obu stron były na tyle przekonujące, że sąd drugiej instancji skierował pytanie prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE. Zapytał, czy w przypadku, gdy brak jest odpowiednich przepisów krajowych, instytut może korzystać ze zwolnienia od VAT na podstawie dyrektywy mówiącej o preferencji dla "niektórych usług kulturalnych".

Na to właśnie sformułowanie zwrócił uwagę rzecznik generalny Yves Bot w swojej opinii. Podkreślił, że z preferencji nie może korzystać każda usługa, a tylko te, które ulgowo chce potraktować dany kraj członkowski. - Komisja Europejska chciała zmienić ten przepis i stworzyć wspólny unijny katalog usług kulturalnych, które skorzystają ze zwolnienia, ale na to nie zgodziły się poszczególne kraje członkowskie - stwierdził. I przypomniał, że państwa powoływały się na swoje lokalne tradycje i europejską różnorodność, które uzasadniają, aby w jednym przypadku dana usługa była opodatkowana, a w innym - nie.

- To więc kraje członkowskie najlepiej określą, które usługi korzystają z preferencji, a które nie - przyznał rzecznik. Jeśli w Wielkiej Brytanii odpłatne prawo wstępu na pokazy filmów nie było traktowane preferencyjnie, to instytut powinien zapłacić VAT. Brytyjskie sądy powinny jednak zbadać, czy nie postawiło go to w gorszej sytuacji od innych podmiotów świadczących podobne usługi. Rzecznik wyjaśnił też, że instytut nie miał prawa powoływać się na dyrektywę, której w tym okresie nie wdrożono.

Mariusz Szulc

mariusz.szulc@infor.pl

ORZECZNICTWO

Opinia rzecznika generalnego TSUE z 29 września 2016 r., sygn. akt C 592/15. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.