Sama marża nie wystarczy, aby uniknąć VAT
Mała firma, która chce skorzystać ze zwolnienia z podatku od towarów i usług, musi wziąć pod uwagę wszystkie swoje roczne obroty, a nie tylko marżę – wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości UE.
Chodzi o zakres tzw. zwolnienia podmiotowego dla najmniejszych firm. Pozwala ono nie płacić VAT przedsiębiorcom, którzy nie przekraczają rocznego poziomu obrotów (w Polsce jest to 200 tys. zł). Część z takich podmiotów korzysta równolegle z innej preferencji, tzw. procedury marży. Dzięki niej mogą naliczać podatek tylko od różnicy (pomniejszonej o daninę) między ceną zakupu a ceną sprzedaży. Taka procedura dotyczy głównie obrotu towarami używanymi.
Powstało w związku z tym pytanie, czy mała firma, która chce skorzystać ze zwolnienia z VAT, musi brać pod uwagę cały swój obrót, czy tylko ten, który jest rozliczany preferencyjnie. Niemiecki przedsiębiorca (sprzedawca towarów używanych), którego dotyczył spór, uważał, że właściwe jest drugie podejście. Zakwestionował to jednak fiskus. Twierdził, że do celów stosowania zwolnienia podmiotowego trzeba brać pod uwagę całe otrzymane wynagrodzenie, a nie tylko marżę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.