Fiskus pomoże liczyć prewspółczynnik
Organ interpretacyjny ma obowiązek ocenić, czy podatnik faktycznie może odliczyć tyle podatku naliczonego, ile samodzielnie wyliczył – uznał Naczelny Sąd Administracyjny.
Spór w tej sprawie toczył Słupsk. Miasto zapytało fiskusa, jakie wartości powinny znaleźć się w mianowniku i liczniku wzoru określonego w rozporządzeniu ministra finansów dotyczącym prewspółczynnika. We wniosku o interpretację przedstawiło nie tylko swoje wątpliwości, ale i własne stanowisko na temat sposobu wyliczeń wraz ze szczegółowym uzasadnieniem. Dyrektor Izby Skarbowej odmówił jednak wydania interpretacji w tej sprawie. Uznał, że sprowadzałaby się ona do weryfikacji i kontroli działań z zakresu księgowości i rachunkowości budżetowej. Ocenę fiskusa podzielił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku.
Innego zdania był NSA. Sędzia Adam Bącal stwierdził, że organ interpretacyjny nie miał prawa odmówić oceny stanowiska podatnika, a sąd pierwszej instancji nie powinien był zaakceptować ogólnikowych twierdzeń fiskusa. Sędzia powołał się na inny, korzystny wyrok sądu kasacyjnego z 17 kwietnia 2019 r. (sygn. akt I FSK 411/17). – NSA orzekł w nim, że wątpliwości dotyczące wzoru określonego w rozporządzeniu MF w sprawie określania prewspółczynnika kwalifikują się jako pytania interpretacyjne – przypomniał sędzia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.