Budżetowe zagadki z dochodami z VAT
Wiosenne przyspieszenie zwrotów podatku od towarów i usług nie ma wpływu na bieżące wyniki budżetu – twierdzi Ministerstwo Finansów. Ale w październiku zwroty były niższe niż rok temu
Ministerstwo Finansów przekazało nam dane o tzw. wpływach brutto z VAT, jakie trafiły na konta urzędów skarbowych po dziesięciu miesiącach roku. To pieniądze, które podatnicy wpłacają od zawartych przez siebie transakcji sprzedaży. Wielkość wpłacanej kwoty zależy od stanu koniunktury, a konkretnie tego, za jaką kwotę konsumenci kupowali towary i usługi.
Z danych wynika, że do października fiskus otrzymał 243,5 mld zł z VAT. To o miliard więcej niż w zeszłym roku. Ale rozkład tej sumy jest nierówny: wpływy były wyższe przed wybuchem pandemii, spadały wiosną, gdy gospodarka była wyłączona, a zaczęły się odbudowywać w lecie, po zniesieniu wiosennego lockdownu. W samym październiku na konta trafiło 28,1 mld zł VAT-u, podczas gdy rok wcześniej było to 27 mld zł. Wzrost wyniósł około 4 proc. r/r. Biorąc pod uwagę system wpłacania VAT (w październiku odprowadzano podatek od transakcji wrześniowych), tempo wzrostu wpływów jest niemal takie samo jak sprzedaży detalicznej (we wrześniu była większa o 2,7 proc. w cenach bieżących w porównaniu z 2019 r.). Można przyjąć, że mocne odbicie w III kw., jakie nastąpiło po bardzo złym II kw., miało wpływ na to, ile podatku trafiło do budżetu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.