Restauratorzy wyrzucają krewetki z dań
Wystarczy niewielki dodatek owoców morza, by posiłek był ze stawką 23 proc., a nie 8 proc. VAT. Kto nie chce płacić więcej, musi więc kontrolować, czy na talerzu nie znalazła się choć jedna małża
– Skutek jest taki, że restauratorzy, którzy teraz z powodu epidemii dostarczają dania na wynos, przeglądają menu i wyrzucają z dań wszystkie owoce morza – twierdzi Przemysław Pruszyński, sekretarz Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan.
Problem powstał 1 lipca br., gdy w życie weszła nowa matryca VAT. Miała ona ujednolicić stawkę podatku dla określonych grup towarów, co pozwoliło zakończyć wiele sporów o opodatkowanie produktów podobnych. Ujednolicono też VAT na niektóre usługi, np. związane z wyżywieniem. Wcześniej były liczne spory o to, kiedy jest 8 proc. (usługi gastronomiczne), a kiedy 5 proc. (dania gotowe).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.