Czas przyznać się do błędu, a koronawirus nie ma tu nic do rzeczy
Zamiast narażać podatników na dalsze konsekwencje swojej błędnej wykładni, Ministerstwo Finansów powinno już teraz od niej odstąpić. Nowelizacja ustawy o VAT zajmie w najlepszym razie kilka tygodni, jeśli nie miesięcy. W tym czasie podatnicy, którzy paragony z NIP nabywcy wystawione na kwotę nieprzekraczającą 450 zł (lub 100 euro) zamieniają na zwykłe faktury, wciąż będą ryzykować zapłatą podwójnego VAT.
Dziś kończą się ogłoszone niecały tydzień temu przez Ministerstwo Finansów konsultacje w sprawie planowanej nowelizacji art. 106e ustawy o VAT. Resort tłumaczy, że jego decyzja „ma związek z rozwojem pandemii w Polsce, utrudniającej prowadzenie działalności gospodarczej”.
Zadziwiające, jak łatwo można dziś pandemią uzasadnić każdą zmianę, nawet gdy kryje się za tym dewaluacja dotychczasowej wykładni. Zamiast taić intencje za fasadą pandemii i „dialogu z biznesem” (to kolejne uzasadnienie przytoczone przez MF), wystarczyłoby po prostu przyznać się do błędu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.