Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
VAT

VAT: 36 groszy dziennie na ratowanie budżetu

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Skutek podwyżki VAT z punktu widzenia portfela przeciętnej polskiej rodziny to będzie obciążenie nieprzekraczające kilkunastu groszy dziennie - zapewniał na początku sierpnia premier Donald Tusk tuż po ogłoszeniu decyzji o zmianie stawek podatku z 22 na 23 proc.

Od tamtej pory redakcja "Dziennika Gazety Prawnej" zachodzi w głowę, w jaki sposób szef rządu wyliczył taką kwotę. Konsternację budzi to, że 5 mld zł - tyle rząd chce uzbierać z podwyżki VAT - podzielone przez liczbę mieszkańców Polski i dni w roku daje kwotę 36 groszy dziennie, i to na osobę, a nie rodzinę. Z drugiej strony kilkanaście groszy, czyli maksymalnie 19, pomnożone przez liczbę dni w roku i mieszkańców naszego kraju daje sumę blisko 2,6 mld zł, a więc zaledwie połowę założonej przez rząd kwoty. - Od razu to zauważyłem i zdziwiła mnie stanowczość premiera, kiedy mówił o kilkunastu groszach - mówi były wiceminister finansów prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista Business Centre Clubu. Jego zdaniem premier Donald Tusk mógł mieć na myśli jedynie część kosztów związanych z podwyżką VAT. Kilkanaście groszy może odnosić się na przykład do wyższych wydatków na żywność. - Ta kwota pewnie pojawiła się w dokumentach Ministerstwa Finansów, ale została źle zinterpretowana przez premiera - domyśla się prof. Stanisław Gomułka.

W pomyłkę nie wierzy jednak Andrzej Sadowski, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha. - Propagandowo kilkanaście groszy brzmi lepiej niż kilkadziesiąt. Podobnie było z hasłem podatku liniowego. Platforma lansowała ujednoliconą 15-proc. stawkę, choć nikt nie policzył, jak jej wprowadzenie wpłynie na gospodarkę i budżet państwa - mówi Sadowski. Jedno jest pewne: rządowe wyliczenia byłyby dużo prostsze, gdyby premier i minister finansów przy konstruowaniu budżetu kierowali się starym polskim przysłowiem, wedle którego grosz oszczędzony przerabia się w miliony.

ole

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.