Firmowe samochody mogłyby ożywić gospodarkę, gdyby zastosowano rozsądne prawne rozwiązania
Zmiany w opodatkowaniu aut służbowych zaproponowane przez Ministerstwo Finansów nie rozwiążą ani problemów dilerów, ani przedsiębiorców, ani też nie poprawią kondycji państwowego budżetu - twierdzą eksperci, którzy wzięli udział w debacie "Fiskus za kierownicą" zorganizowanej przez DGP
Kilka tygodni temu resort finansów oficjalnie oświadczył, że przygotowuje zmiany w przepisach dotyczących opodatkowania firmowych samochodów. Tym samym dał sygnał, że raz na zawsze chce postawić szlaban przed samochodami z kratką czy przed słynnymi już bankowozami. Innymi słowy, zostaną załatane luki w prawie umożliwiające pełne odliczanie podatku od samochodów osobowych zarejestrowanych na firmy oraz paliwa do nich. A co przedsiębiorcy dostaną w zamian?
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.