Reakcja popłaca
Komentarz tygodnia
Nieprawidłowości w VAT wciąż są gigantyczne. Za lukę w tym podatku (w 2014 r. ok. 42 mld zł według PwC), czyli różnicę między tym, co powinien otrzymać budżet państwa, a tym, co rzeczywiście dostaje, odpowiada działalność w ogóle nie zarejestrowana lub nieewidencjonowana należycie (klasyczna szara strefa) oraz oszustwa i wyłudzenia, w tym dobrze zorganizowane (gdzie należałoby już mówić raczej o czarnej strefie i to ogromnej).
O ile dochody budżetowe z VAT zależą w przeważającej mierze od bieżącej koniunktury gospodarczej, to na lukę w podatku raczej ona nie wpływa (co najwyżej z opóźnieniem i pośrednio - jeśli prowadzi do kurczenia się lub rozrostu szarej strefy). Stąd optymistyczny wniosek, że luka zmniejszyła się nie dlatego, że w gospodarce jest lepiej (a teraz akurat jest), lecz dlatego, że udało się ograniczyć skalę nieuczciwych działań. Była w niektórych branżach tak duża, że fiskus w końcu zareagował. I to mu się opłaciło: luka jest mniejsza niż w 2013 r. i spadła po raz pierwszy od siedmiu lat. To zasługa m.in. solidarnej odpowiedzialności za rozliczenia podatkowe w handlu, np. paliwami, czy odwrotnego obciążenia w handlu prętami stalowymi. Te zmiany - z jesieni 2013 r. - mogły być wdrożone szybciej. Podobnie szybciej należało pracować nad intensyfikacją działań kontrolnych oraz lepszą ich koordynacją (współpraca służb skarbowych, prokuratury i innych służb). Jednak fiskus z reguły się nie spieszy. Najlepszy przykład - przesunięcie o kwartał wejścia w życie przepisów mówiących o odwrotnym obciążeniu w kolejnych sektorach (obrót telefonami, laptopami, smartfonami itd.). To daje dodatkowy czas (do 1 kwietnia 2015) oszustom na przebranżowienie - w czym są naprawdę dobrzy.
Czas to jedno. Po wtóre należałoby się zastanowić, czy w walce o wyższe wpływy warto ograniczać się tylko do solidarnej odpowiedzialności i odwrotnego obciążenia. Eksperci od lat wskazują na możliwość np. powołania centralnego rejestru transakcji (faktur). Dla realizacji takich planów istotniejsze są nie technologiczne wyzwania, lecz po prostu odważne decyzje. Ostatnie dane wskazują, że warto je podjąć, a koszty mogą być promilem korzyści.
@RY1@i02/2014/232/i02.2014.232.18300030b.802.jpg@RY2@
Krzysztof Jedlak szef Gazety Prawnej
Krzysztof Jedlak
szef Gazety Prawnej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu