Oszczędzać chce każdy - i przedsiębiorca, i ubezpieczyciel
Czasy - jak wiadomo - są trudne, więc oszczędności szuka się na każdym kroku. Dotyczy to także przedsiębiorców. Jednym z przejawów tego procederu jest wybór ubezpieczenia samochodu osobowego. Jeśli agent pyta przedsiębiorcę, od jakiej kwoty ma być obliczana składka: netto czy brutto, częściej pada odpowiedź: netto. Wiadomo - wtedy wysokość składki jest niższa. I tu właśnie jest oszczędność. Jednak jeśli przedsiębiorca będzie sprawcą wypadku, to będzie musiał zapłacić VAT od usługi naprawy uszkodzonego pojazdu. Tu już oszczędności nie ma, ale kto nie ryzykuje... Wszystko wydaje się więc proste. Problemy pojawiają się wtedy, gdy za kraksę odpowiedzialny jest inny kierowca, a nie wspominany tu przedsiębiorca. Jak rozliczać koszty naprawy w takiej sytuacji? Najczęściej odbywa się to w ten sposób, że ubezpieczyciel przelewa do warsztatu kwotę netto (bo też chce zaoszczędzić), a warsztat z kolei domaga się od poszkodowanego przedsiębiorcy zapłaty VAT. Czy tak być powinno? Czy poszkodowany musi ponosić konsekwencje finansowe wypadku, którego nie spowodował? Czy niezawinione przez niego zdarzenie nie powinno być dla niego neutralne podatkowo? Swoje pretensje przedsiębiorca wylewa najpierw w warsztacie, który chce od niego zwrotu VAT. Jednak to nie jest właściwy adresat. On tylko wykonuje naprawę, godząc się, by część ceny za jego usługę zapłacił za klienta ubezpieczyciel sprawcy szkody. Właściwym adresatem jest ubezpieczyciel. To on właśnie powinien zapłacić odszkodowanie w kwocie: cena netto + 50 proc. VAT z faktury za naprawę i części + VAT naliczony, który nie jest rozliczany ze względu na zastosowanie proporcji (ewentualnie). I to właśnie wobec ubezpieczyciela (a nie warsztatu) przedsiębiorcy przysługuje prawo dochodzenia zwrotu nienależnie zapłaconego VAT. Jakie jest wyjście z tej sytuacji? Albo zmienić przepisy tak, by jednoznacznie wskazywały, jak naliczać odszkodowania, albo wyedukować ubezpieczycieli, aby przed następną likwidacją szkody spytali przedsiębiorcę, jaką część VAT może odliczyć. Zaoszczędzą wtedy wszyscy. I czas, i pieniądze.
W dodatku Rachunkowość i Audyt szczególnie polecam artykuł o zasadach sporządzania sprawozdań budżetowych m.in. szkół. Choć może je przygotować pracownik zespołu ekonomiczno-administracyjnego, to podpisać muszą dyrektor i główny księgowy placówki.
@RY1@i02/2014/173/i02.2014.173.071000100.802.jpg@RY2@
Ewa Ciechanowska redaktor prowadząca
Ewa Ciechanowska
redaktor prowadząca
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu