Sezonowy spór odżył. Sadownicy znowu walczą z fiskusem o VAT
AKTUALNOŚCI Najpierw Moskwa zamknęła granice dla polskich producentów warzyw i owoców, potem Bruksela zrekompensowała część strat, a na koniec polski urząd skarbowy zażądał podatku
W ubiegłym tygodniu ok. 700 sadowników protestowało w centrum stolicy. Postulowali, aby Warszawa i Bruksela zmieniły charakter sankcji wobec naszego wschodniego sąsiada. Producenci rolni liczą, że dzięki temu Rosja poluzuje embargo i będą mogli znów sprzedawać jabłka do tego kraju. Osiągnięcie takiego celu byłoby największym prezentem dla polskich sadowników, którzy tych owoców zbierają ponad milion ton więcej niż kilka lat temu, ale stracili dla nich rynek zbytu. Do tego, jak podkreślają, dochodzą niskie ceny skupu owoców i warzyw, które w praktyce czynią ich działalność nieopłacalną.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.