Dziennik Gazeta Prawana logo

Odwrotne opodatkowanie - tak, ale dla kogo

24 marca 2017

Od początku roku usługi budowlane świadczone przez podwykonawców są objęte odwrotnym obciążeniem VAT. I choć sezon jeszcze się nie zaczął, to firmy już mają problemy z nowymi regulacjami. Wkrótce mogą one zachwiać płynnością całej branży

Zgodnie z nowo dodanym (od 1 stycznia 2017 r.) art. 17 ust. 1 pkt 8 i ust. 1h ustawy o VAT usługi budowlane wymienione w poz. 2-48 załącznika nr 14 do ustawy są objęte odwrotnym obciążeniem. Obowiązek rozliczenia VAT przy zastosowaniu tego mechanizmu ciąży na osobach prawnych, jednostkach organizacyjnych niemających osobowości prawnej oraz osobach fizycznych, które nabywają usługi wymienione w załączniku nr 14 (poz. 2-48) do ustawy, jeżeli łącznie są spełnione następujące warunki:

usługodawcą jest podatnik, o którym mowa w art. 15, u którego sprzedaż nie jest zwolniona od podatku na podstawie art. 113 ust. 1 i 9 (czyli zarejestrowany jako podatnik VAT czynny),

usługobiorcą jest podatnik, o którym mowa w art. 15, zarejestrowany jako podatnik VAT czynny,

usługodawca świadczy usługi jako podwykonawca.

W praktyce regulacje te przyprawiają o ból głowy przedsiębiorców, którzy często podczas negocjowania warunków umowy sami nie wiedzą, na kim ciążyć będą nowe obowiązki.

- Problemy przyjdą na wiosnę, jednak nie tylko z uwagi na spodziewane ożywienie w sektorze usług budowlanych. Przede wszystkim świadomość zmian w przepisach jest wciąż zaskakująco niska i wiele podmiotów w ogóle nie zwróciło uwagi na ten problem - przyznaje Tomasz Wagner, doradca podatkowy, menedżer w EY.

Ekspert dodaje, że dla podwykonawców wiosna będzie okresem składania pierwszych deklaracji w nowym reżimie, co wiązać się będzie z podjęciem decyzji co do prawidłowości wystawianych faktur (z VAT czy bez). Natomiast po stronie nabywców takich usług decyzja będzie dotyczyć odliczenia podatku na bazie otrzymanych faktur (nieprawidłowo odliczony VAT może skutkować nałożeniem nowych sankcji).

Podobnie uważa Arkadiusz Łagowski, doradca podatkowy w Grant Thornton. Jak mówi, do tej pory wielu podwykonawców nie zauważało problemu i wystawiało faktury z VAT wbrew nowym przepisom VAT. Także jego zdaniem kłopoty branży pogłębi wiosna, kiedy ruszy wiele budów i znacznie więcej robót będzie fakturowanych. Oznacza to również problemy z płynnością branży.

@RY1@i02/2017/059/i02.2017.059.183000200.801(c).jpg@RY2@

Jak zmiana przepisów wpłynęła na sytuację finansową podwykonawców

Problemy z płynnością

Tomasz Wagner precyzuje, że dla podatników, którzy przestaną naliczać VAT na swoich usługach, problematyczne stanie się finansowanie własnych zakupów (materiałów). Do końca 2016 r. wpłacali oni do urzędu skarbowego różnicę między podatkiem należnym (od wykonanych usług) a naliczonym (od zakupionych materiałów budowlanych). - Od 1 stycznia otrzymują oni zapłatę netto za swoją usługę (bez podatku). O zwrot podatku naliczonego od materiałów budowlanych będę musieli wystąpić do urzędu skarbowego. Spodziewam się zatem, że dla rynku budowlanego zmiana w VAT odbije się poważną czkawką - mówi Tomasz Wagner.

O problemach informują również sami przedstawiciele branży budowlanej .

OPINIE EKSPERTÓW

Nowe przepisy są niejasne, a za błędy przewidują surowe sankcje

@RY1@i02/2017/059/i02.2017.059.183000200.806.jpg@RY2@

Jan Styliński prezes zarządu Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa

Wprowadzenie odwróconego VAT w istotny sposób wpływa na ryzyka podatkowe prowadzonej przez przedsiębiorców budowlanych działalności gospodarczej. W swoim zamyśle wprowadzenie odwróconego VAT miało oczywiście przeciwdziałać wyłudzeniom tego podatku i wpływać na zwiększenie wpływów budżetowych. W praktyce jednak prowadzi do wielu problemów. Przede wszystkim do zakłócenia, względnie pogorszenia płynności przedsiębiorstw budowlanych. Pogłębiają tę negatywną tendencję standardowe dla rynku budowlanego zatory płatnicze, które będą prawdopodobnie dodatkowo wydłużać się wskutek bezwzględnej konieczności odprowadzenia VAT do urzędu skarbowego w pełnej wysokości. W ramach systemu odwrotnego obciążenia VAT, podatnik-podwykonawca musi wpłacić VAT należny i wystąpić o zwrot z urzędu skarbowego różnicy między podatkiem naliczonym i należnym. Jak powszechnie wiadomo, procedura zwrotu VAT jest czasochłonna i powoduje zazwyczaj wszczęcie procedury kontrolnej. W efekcie przedsiębiorcy będą musieli zaangażować w obrót większe kwoty niż obecnie, mimo że sam odwrócony VAT nie generuje większych podatków niż VAT tradycyjny. Niemniej całościowe koszty transakcyjne będą dla przedsiębiorcy budowlanego wyższe.

Ponadto nowe przepisy są niejasne i nieprecyzyjne, co naraża przedsiębiorców na kary podatkowe, mimo że mogą oni mieć uzasadnione wątpliwości co do jasności i zrozumiałości przepisów. Znowelizowane przepisy VAT odwołują się bowiem do Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług, wskazując, które usługi są objęte procedurą odwrotnego obciążenia VAT. Jednakże pojęcia z PKWiU takie jak np. "roboty budowlane specjalistyczne" czy "roboty ogólnobudowlane" pozostawiają sporą dozę swobody interpretacyjnej.

Nie sposób również nie wspomnieć, że wątpliwości budzi także kwestia określenia momentu powstania obowiązku podatkowego w zakresie odprowadzenia VAT przez podatnika. Moment ten określony został jako "chwila dokonania dostawy towarów lub wykonania usługi", względnie jako "chwila wystawienia faktury z tytułu świadczenia usług budowlanych lub budowlano-montażowych", którą to fakturę należy wystawić w terminie 30 dni od dnia wykonania usługi. Spór może pojawić się na gruncie stwierdzenia, czy doszło do wykonania usługi, który dzień i które prace świadczą o tym, że usługi zostały wykonane. W praktyce obrotu budowlanego moment ten jest nieostry i trudny do jednoznacznego wskazania.

Wobec powyższych niejasności, razi również przyjęty nowy system sankcji na naruszenie przepisów podatkowych, znacznie bardziej restrykcyjny niż ten, który obowiązywał do końca 2016 r.

VAT pogorszy płynność finansową firm

@RY1@i02/2017/059/i02.2017.059.183000200.807.jpg@RY2@

Ryszard Kowalski prezes Związku Pracodawców - Producentów Materiałów dla Budownictwa

Polskie przedsiębiorstwa, nie tylko działające w budownictwie, mają problemy z płynnością, a wprowadzenie odwrotnego obciążenia jeszcze je pogłębi. Każde pogorszenie płynności wywołuje reakcje rynku, np. opóźnienie płatności za materiały budowlane, zmianę struktury dostawców na większych, silniejszych - takich, którzy są w stanie zaakceptować opóźnienie płatności lub inne sposoby podtrzymujące płynność podwykonawcy.

Pod koniec roku będzie można określić, jakie realne skutki wywołała ta zmiana, a zwłaszcza, ile dodatkowo kosztowała przedsiębiorców. Niemniej jednak, nie można zapominać o jej genezie, czyli znaczącej skali oszustw w VAT. Dlatego chcę przypomnieć, powtarzaną przeze mnie od lat refleksję - im bardziej nieuczciwi przedsiębiorcy, tym więcej regulacji, obowiązków, które mają nas (społeczeństwo) chronić przed oszustami, ale równocześnie tworzą mitręgę i dodatkowe koszty dla uczciwych przedsiębiorców.

Problematyczne koło ratunkowe

W branży dużym problemem są zatory płatnicze. Wprowadzenie odwrotnego obciążenia VAT i konieczność występowania o zwrot VAT może jedynie pogłębić ten problem. Kołem ratunkowym dla podatników, którym kontrahent nie zapłacił należności wynikającej z faktury, jest ulga na złe długi. Pozwala ona odzyskać VAT od nieuregulowanej faktury po 150 dniach od upływu terminu płatności, o ile spełnione są również inne warunki wynikające z ustawy o VAT (art. 89a ustawy o VAT). Dostawa towaru lub świadczenie usługi musi być na rzecz czynnego podatnika VAT, który nie może być w trakcie postępowania restrukturyzacyjnego, postępowania upadłościowego lub w trakcie likwidacji. Ponadto wierzyciel i dłużnik muszą być zarejestrowani jako czynni podatnicy VAT, a od daty wystawienia faktury dokumentującej wierzytelność nie upłynęły 2 lata, licząc od końca roku, w którym została wystawiona.

WAŻNE

Odwrotne obciążenie polega na tym, że VAT wpłaca do urzędu skarbowego nie sprzedawca towarów i usług, ale ich nabywca. Podmiot, który stosuje odwrotne obciążenie, wystawia więc fakturę VAT bez kwoty podatku. Musi ją jednak oznaczyć słowami "odwrotne obciążenie".

Jak tłumaczy jednak Krystian Łatka, doradca podatkowy z Instytutu Studiów Podatkowych, ulga na złe długi dotyczy korygowania kwoty podatku należnego z faktur, za które podatnik nie otrzymał zapłaty. - Jeśli jest on podwykonawcą rozliczającym VAT na zasadzie odwrotnego obciążenia, to tego podatku nie ma - nie ma zatem czego korygować - stwierdza ekspert. Wyjaśnia, że nawet w przypadku rozliczeń VAT na zasadach ogólnych, a więc gdy ulga mogłaby mieć zastosowanie, firmy niechętnie z niej korzystają. - Pokutuje przekonanie, że złożenie VAT-ZD (zawiadomienie o skorygowaniu podstawy opodatkowania oraz kwoty podatku należnego) będzie swego rodzaju donosem na kontrahenta i pogorszy stosunki w przyszłości - stwierdza Krystian Łatka. Jeśli bowiem wierzyciel skorzysta z ulgi na złe długi, czyli skoryguje swój VAT w dół, to dłużnik ma obowiązek również skorygować VAT, ale podwyższa swoje zobowiązanie wobec fiskusa.

Zdaniem Krystiana Łatki ulga na złe długi może nawet pogarszać sytuację firm budowlanych, które występują w roli dłużnika. Chodzi więc o firmy, które nie mają pieniędzy na zapłatę np. za materiały budowlane wykorzystane następnie do świadczenia usługi budowlanej.

- Jeśli firma nie ma środków na uregulowanie zobowiązań wobec dostawcy materiałów lub usług opodatkowanych na zasadach ogólnych, może dochodzić do sytuacji, w której będzie zmuszona dokonywać zmniejszenia kwoty podatku naliczonego (z uwagi na brak zapłaty), co dodatkowo skomplikuje jej rozliczenia - mówi Krystian Łatka.

@RY1@i02/2017/059/i02.2017.059.183000200.802.jpg@RY2@

Schematy rozliczenia VAT od usług budowlanych

Podwykonawcą jest każdy poniżej głównego wykonawcy

Ustawa o VAT nie definiuje, kto jest podwykonawcą robót budowlanych. Ministerstwo Finansów wyjaśnia, że jest to firma lub osoba wykonująca pracę na zlecenie głównego wykonawcy.

Takie stanowisko zajął resort finansów w odpowiedzi na pytania DGP Jest ono zgodne ze stanowiskiem, jakie zajął Paweł Gruza, wiceminister finansów, w odpowiedzi na dwie interpelacje poselskie. Nie zmienia to faktu, że w ustawie o VAT nie ma definicji podwykonawcy. Minister nie wydał też żadnego oficjalnego stanowiska, które byłoby wiążące dla organów podatkowych (np. interpretacji ogólnej).

- Skoro nie ma legalnej definicji podwykonawcy, to podatnicy nie powinni liczyć na to, że zdefiniują to pojęcie poprzez odpowiednie zapisy w umowach o wykonanie usług budowlanych. Na pewno nie będą one rozstrzygające dla organów podatkowych - mówi Tomasz Wagner.

Dodaje jednak, że każdy dodatkowy dowód na spełnienie konkretnej funkcji w łańcuchu dostaw będzie mile widziany. - Już dziś jednym z takich dokumentów staje się oświadczenie zamawiającego co do tego, jak on widzi swoją rolę - czy zamawiając usługę, występuje jako generalny wykonawca, a może sam działa również na zlecenie. Rozwiązanie takie jest ciekawe, ale nie daje ochrony podatnikom przed fiskusem - ostrzega ekspert.

Zdaniem Tomasza Wagnera, wyjaśnienie Ministerstwa Finansów dotyczące definicji podwykonawcy może w wielu sytuacjach wystarczyć do odpowiedniego rozliczenia VAT od świadczonych między podatnikami usług. - Rynek ma jednak dziesiątki pytań dotyczących odwrotnego obciążenia, które pozostają bez prostej odpowiedzi - przyznaje Tomasz Wagner. Przykładowo, podatnicy nie wiedzą, jak potraktować rozliczenia w ramach konsorcjum (o ile w ogóle zachodzą tu rozliczenia VAT), wykonawstwo zastępcze, gwarancyjne, czy wreszcie świadczenie usług na rzecz np. właściciela budynku, który w różnych postaciach przenosi ich koszt na podmioty trzecie (czy to korzystając z refaktury, czy dokonując rozliczenia w ramach czynszu).

- Im więcej rozmawiam z klientami związanymi z tym biznesem, tym więcej pytań bez prostej odpowiedzi - stwierdza ekspert.

RAMKA 1

Stanowisko Ministerstwa Finansów

@RY1@i02/2017/059/i02.2017.059.183000200.803.jpg@RY2@

Podwykonawca to firma lub osoba wykonująca pracę na zlecenie głównego wykonawcy.

Jeżeli generalny wykonawca zleci wykonanie usług w ramach swojej umowy zawartej z inwestorem kolejnemu podatnikowi - wówczas ten podatnik staje się jego podwykonawcą. Zasada ta dotyczy każdego dalszego podatnika w takim szeregu kolejnych zleceń.

Usługi budowlane świadczone przez podatników na rzecz inwestorów nie są usługami świadczonymi przez podwykonawców, jeżeli są świadczone bezpośrednio na zlecenie inwestora.

Należy zwrócić uwagę, że wprowadzone od 1 stycznia 2017 r. omawiane zmiany w zakresie rozliczania niektórych usług budowlanych pozostają bez wpływu na moment powstania obowiązku podatkowego. Oznacza to, że obowiązek podatkowy w usługach budowlanych, co do zasady, powstaje zgodnie z art. 19a ust. 5 pkt 3 lit. a) ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług, czyli z datą wystawienia faktury.

Najlepiej nie występować o zwrot VAT

Firmy budowlane wystawiające faktury bez podatku (zgodnie z mechanizmem odwrotnego obciążenia) będą miały nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym. Mogą wystąpić o jej zwrot lub o przeniesienie na następne okresy rozliczeniowe. Ta druga opcja jest lepsza

Według raportu Grant Thornton wartość zwrotów wynikających z wprowadzenia nowych przepisów dotyczących odwrotnego obciążenia w budowlance może wynieść nawet 8,5 mld zł w skali roku. Jak wyjaśnia Krystian Łatka, doradca podatkowy z Instytutu Studiów Podatkowych, wprowadzenie odwrotnego obciążenia spowodowało, że w zależności od pozycji podatnika w procesie budowlanym (główny wykonawca, podwykonawca) zniknęła część podatku naliczonego (z faktur podwykonawców), ale także podatek należny. - Powstają więc większe kwoty podatku do zwrotu - stwierdza ekspert. Przyznaje on jednak, że firmy obawiają się występować o zwrot, bo obowiązujące obecnie przepisy powodują znacznie większe ryzyko jego zatrzymania, a dodatkowo uwikłania się w kontrolę podatkową. Pozwalają bowiem urzędowi na weryfikację całego łańcucha obrotu danym towarem lub usługą - oznacza to nie tylko możliwość weryfikacji bezpośrednich dostawców materiałów budowlanych, ale także obrotu tymi materiałami we wcześniejszych fazach obrotu. - Może to znacznie wydłużyć procedurę weryfikacyjną - przyznaje Krystian Łatka. Innymi słowy, podatnicy mogą nie dostać zwrotu w ciągu 60 dni (standardowy termin wynikający z przepisów o VAT), ale po znacznie dłuższym okresie.

Ponadto, jak mówi Krystian Łatka, branża nie cieszy się najlepszą opinią w urzędach (z tego powodu wprowadzono odwrotne obciążenie), dlatego podatnicy zwyczajnie boją się występować o zwroty i wolą przenosić kwotę nadwyżki podatku do rozliczenia na kolejne okresy rozliczeniowe.

- Biorąc pod uwagę te okoliczności (ryzyko ujawnienia nieprawidłowości, potencjalnie długotrwałą procedurę), firmy traktują zwrot VAT jako proszenie się o kłopoty (kontrolę - red.) - stwierdza Krystian Łatka. Firmy szukają więc sposobów, aby uniknąć zwrotów.

Pomysły na uniknięcie zwrotu

Wśród firm budowlanych pojawiają się m.in. pomysły zakupu materiałów budowlanych za granicą oraz podziału świadczenia na dostawę towaru i wykonanie usługi. W obu przypadkach, teoretycznie, można by uniknąć występowania o zwrot VAT. Oba sposoby niosą jednak ryzyko zakwestionowania ich przez fiskusa .

W przypadku zakupu materiałów za granicą (w innych krajach UE) podatnik musi w deklaracji VAT wykazać wewnątrzwspólnotowe nabycie towarów. Nabywca wykazuje podatek należny, który przekształca się w podatek naliczony. Nie ma więc nadwyżki VAT i nie trzeba występować o jej zwrot.

Natomiast jeśli chodzi o podział na dostawę towaru (rozlicza się ją na zasadach ogólnych VAT, czyli wykazując VAT na fakturze) i świadczenie usługi (objętej odwrotnym obciążeniem), to również podatnik minimalizuje zakres zwrotu VAT. Problem w tym, że fiskus może uznać, że podział na dostawę towaru i wykonanie usługi jest sztuczny, a więc podatnik błędnie rozliczył VAT. Za to zaś grożą sankcje (o nich czytaj dalej).

Jeśli wniosek o zwrot jest konieczny

Może się jednak okazać, że firma będąca podwykonawcą nie może uniknąć zwrotu VAT. Musi zatem o niego wystąpić. Wystarczy zaznaczyć to w deklaracji VAT-7, którą co do zasady składamy do 25. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym wykonaliśmy usługę budowlaną.

Organy podatkowe co do zasady mają na zwrot VAT 60 dni, choć możliwy jest również przyspieszony zwrot (25 dni) i wydłużony (180 dni). Obawy firm o zwroty biorą się jednak z tego, że organy podatkowe nagminnie przedłużają termin zwrotu podatku. Eksperci podatkowi przyznają, że każdy pretekst jest dla fiskusa dobry, aby przedłużyć termin.

Zgodnie z art. 87 ust. 2 zd. 2 ustawy o VAT, jeżeli zasadność zwrotu wymaga dodatkowego zweryfikowania, naczelnik urzędu skarbowego może przedłużyć ten termin do czasu zakończenia weryfikacji rozliczenia podatnika dokonywanej w ramach czynności sprawdzających, kontroli podatkowej, kontroli celno-skarbowej lub postępowania podatkowego. Jeżeli przeprowadzona dodatkowa weryfikacja wykaże zasadność zwrotu, wypłaca się należną kwotę zwrotu wraz z odsetkami w wysokości odpowiadającej opłacie prolongacyjnej stosowanej w przypadku odroczenia płatności podatku lub jego rozłożenia na raty.

Podatnik nie musi jednak przyglądać się bezczynnie poczynaniom organu. Ma on pewne narzędzia, które zdyscyplinują organ podatkowy.

@RY1@i02/2017/059/i02.2017.059.183000200.804.jpg@RY2@

Co może zrobić podatnik, któremu naczelnik US przedłużył termin zwrotu VAT

RAMKA 2

6kroków, jak zaskarżyć postanowienie o przedłużeniu terminu zwrotu VAT

Podatnik występuje do naczelnika urzędu skarbowego o zwrot bezpośredni nadwyżki VAT wykazanej w deklaracji VAT-7.

Naczelnik urzędu skarbowego wszczyna kontrolę podatkową.

W toku kontroli naczelnik wydaje postanowienie o przedłużeniu terminu zwrotu VAT.

Podatnikowi przysługuje zażalenie na postanowienie o przedłużeniu terminu zwrotu (np. do dyrektora izby administracji skarbowej).

Dyrektor izby administracji skarbowej nie uwzględnia zażalenia.

Podatnik może złożyć skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego, a następnie do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Są błędy - fiskus będzie mógł nałożyć sankcje

Na ryzyko popełnienia błędów i otrzymanie sankcji VAT narażone są najbardziej firmy budowlane, które same kupują usługi budowlane i błędnie rozliczą podatek

Od 2017 r. ustawa o VAT przewiduje sankcje - 20-, 30-, a nawet 100-proc. dodatkowego zobowiązania podatkowego m.in. za popełnione błędy lub puste faktury. Jak przyznaje Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy i partner w KNDP, firmy budowlane są teraz wyjątkowo narażone na pomyłki skutkujące naliczeniem sankcji.

Świadczący usługi budowlane

Obawiać nie powinni się jedynie podwykonawcy sami świadczący usługi budowlane. Mają oni obowiązek wystawiać faktury bez VAT. Jak tłumaczy Andrzej Nikończyk, jeśli podatnik się pomyli i błędnie wykaże na fakturze kwotę za wykonane prace budowlane oraz kwotę VAT, to organ nie powinien do nich stosować sankcji. - Trudno w takiej sytuacji mówić, że faktura podaje kwotę niezgodną z rzeczywistością, jeśli doliczono VAT, który nie był należny - wyjaśnia ekspert.

Sankcja może się jednak pojawić, jeśli nie opodatkują usług, które nie podlegają odwrotnemu obciążeniu. Aby uniknąć błędu, wystarczy wystąpić o opinię klasyfikacyjną (do GUS) oraz interpretację (do szefa KAS).

Nabywcy usług

Trudniej mają podatnicy, którzy nabywają usługi budowlane od podwykonawców. - W tym zakresie podatnik nie ma narzędzi weryfikacji usług świadczonych przez swojego kontrahenta, który uznał, że jego usługa podlega opodatkowaniu. Musi polegać na jego oświadczeniu i nie ma jak tego kwestionować. Może być ono jednak błędne i zakwestionowane przez organ podatkowy, który ma możliwość kontroli kontrahenta - mówi Andrzej Nikończyk.

Ekspert wskazuje, że z największą sankcją muszą liczyć się nabywcy usług, którzy kupują je od podwykonawcy i błędnie uznali, że podlega ona opodatkowaniu przez świadczącego. - Jeśli odliczą oni VAT z otrzymanej faktury, to skutkiem będzie zawyżenie kwoty podatku naliczonego - stwierdza Nikończyk.

Z kolei brak wykazania podatku należnego od takiego nabycia (zazwyczaj jest to prosta konsekwencja otrzymania faktury z wykazanym VAT) spowoduje zaniżenie podatku należnego. Jeśli nabywca nie zdąży tego skorygować w ciągu trzech miesięcy, licząc od końca miesiąca, w którym powstał obowiązek podatkowy, to nie odliczy VAT za ten sam okres. - W efekcie dojdzie do zaniżenia zobowiązania w VAT o dwukrotność VAT należnego od usług, co spowoduje naliczenie sankcji w wysokości 60 proc. kwoty VAT od nabywanej usługi. To bardzo duża i nieproporcjonalna (do przewinienia) sankcja - mówi ekspert KNDP. Dodaje on, że jeśli podatnik dokona korekty deklaracji po kontroli fiskusa, to będzie mógł ją obniżyć z 60 do 40 proc. VAT należnego od nabytej usługi.

USTAWA O VAT

Ust. 2a. W przypadku wydłużenia terminu na zwrot VAT, urząd skarbowy na wniosek podatnika dokonuje zwrotu różnicy podatku w terminie 60 dni, jeżeli podatnik wraz z wnioskiem złoży w urzędzie skarbowym zabezpieczenie majątkowe w kwocie odpowiadającej kwocie wnioskowanego zwrotu podatku.

Ust. 2b. Weryfikacja zasadności zwrotu różnicy podatku może obejmować sprawdzenie rozliczenia podatnika, rozliczeń innych podmiotów biorących udział w obrocie towarami lub usługami, będącymi przedmiotem rozliczenia podatnika, oraz sprawdzenie zgodności tych rozliczeń z faktycznym przebiegiem transakcji.

Ust. 2c. Naczelnik urzędu skarbowego przedłuża podatnikowi termin zwrotu różnicy podatku na podstawie żądania zgłoszonego przez komendanta głównego policji, szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego lub prokuratora generalnego w związku z prowadzonym postępowaniem na okres wskazany w żądaniu, nie dłuższy niż 3 miesiące. Żądanie zawiera uzasadnienie.

Ważne!

ORDYNACJA PODATKOWA

Zgodnie z nim organy mogą żądać dokumentów także od podmiotów prowadzących działalność gospodarczą uczestniczących w dostawie tego samego towaru lub świadczeniu tej samej usługi będących zarówno dostawcami, jak i nabywcami biorącymi udział pośrednio lub bezpośrednio w dostawie towaru lub świadczeniu usługi.

Wykreślenie z rejestru

Od początku roku obowiązują też przepisy pozwalające na wykreślenie podatnika z rejestru, np. gdy dostanie pustą fakturę i nie sprawdził wcześniej kontrahenta (nie dochował należytej staranności). Jak mówi jednak Andrzej Nikończyk, samo błędne rozliczenie czy też otrzymanie pustej faktury nie spowoduje wykreślenia z rejestru podatników VAT. - Wykreślony może zostać natomiast podatnik, który wystawia faktury dotyczące czynności niedokonanych lub który świadomie brał udział w nierzetelnym rozliczaniu podatku w celu odniesienia korzyści majątkowej - stwierdza.

Krystian Łatka, doradca podatkowy z Instytutu Studiów Podatkowych, podkreśla, że fiskus może wykreślać z rejestru podatników VAT firmy bez powiadamiania ich o tym.

Sankcje karne

Zdaniem Andrzeja Nikończyka, jeśli świadczący usługę budowlaną błędnie się rozliczy, to nie powinna mu grozić odpowiedzialność karna, ponieważ jest ona oparta na zasadzie winy. A trudno winić podatnika, który miał podstawy przypuszczać, że działa jako podwykonawca, gdy następnie okazało się to nieprawdą, a nie miał on żadnej możliwości skontrolowania tego. - Jednak nie uwolni to go od konieczności zapłaty VAT i sankcji, jeśli nie opodatkował czynności, która jak się okazało nie podlegała odwrotnemu obciążeniu - mówi ekspert.

Ktoś musi ponieść ryzyko

Charakterystyczną cechą zmiany zasad rozliczeń VAT w zakresie usług budowlanych jest to, że nie ma bezpiecznego sposobu postępowania, który chroniłby obie strony transakcji. - Ryzyko musi ponieść albo świadczący te usługi, albo ich nabywca. To stawia w gorszej sytuacji podmioty słabsze i tworzy dla nich dodatkowe ryzyko gospodarcze. Czasem ich wybór jest dramatyczny - mogą przyjąć na siebie ryzyko podatkowe albo nie dostać zlecenia - mówi Andrzej Nikończyk.

Ministerstwo Finansów 17 marca zamieściło na swojej stronie internetowej wyczekiwaną przez przedsiębiorców broszurę informacyjną w sprawie odwrotnego obciążenia w budowlance. Takie objaśnienia chronią od stycznia 2017 r. tak jak interpretacja ogólna. Niestety, jak przyznają doradcy podatkowi, resort nie rozwiał wielu wątpliwości firm. Skupił się jedynie na ogólnych wyjaśnieniach.

@RY1@i02/2017/059/i02.2017.059.183000200.805.jpg@RY2@

Łukasz Zalewski

lukasz.zalewski@infor.pl

Podstawa prawna

Ustawa z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 710).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.