Słuszny kierunek, ale wielkie ryzyko nadużyć
Kasy wirtualne z założenia mają poprawić ściągalność VAT oraz ograniczyć nierejestrowaną sprzedaż detaliczną. Jest jednak wiele opinii, że mogą ułatwić działanie przestępcom i wpędzić w kłopoty uczciwych sprzedawców
Obecnie w przypadku kas sprzętowych producent gwarantuje, a GUM potwierdza, że dopuszczone do obrotu urządzenie spełnia przewidziane w przepisach kryteria i warunki. Za certyfikację kas software’owych, które mają wejść na rynek od stycznia 2020 r., zgodnie z założeniami resortu finansów mają być odpowiedzialni jedynie producenci. Zdaniem organizacji branżowych to nic innego, jak danie przyzwolenia na opracowanie aplikacji nieuczciwym producentom oprogramowania, czego efektem może być unikanie przez przedsiębiorców rejestrowania sprzedaży lub zaniżanie obrotów.
Takie urządzenia stanowią też zagrożenie dla uczciwie działających przedsiębiorców, którzy nie będą mieli pewności, czy oprogramowanie prawidłowo nalicza VAT i przesyła dane do Centralnego Repozytorium Kas (CRK). Zostaną też pozbawieni swojej kopii danych o obrotach i należnym podatku, ponieważ tego rodzaju kasy nie będą miały pamięci fiskalnej jak urządzenia tradycyjne. W przypadku konfliktu z organami podatkowymi przedsiębiorca może być narażony na dotkliwe kary.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.