Kluczowa jest data sprawdzenia kontrahenta
W 2020 r. przedsiębiorca będzie miał problem z udowodnieniem, że z właściwą datą znalazł podmiot na białej liście. Z nowych przepisów jasno wynika, że przez właściwą datę należy rozumieć datę zlecania. Czyli jest to data podpisania polecenia przelewu, a nie data wpisania do systemu bankowego czy też zejścia pieniędzy z rachunku bankowego. Kłopot polega na tym, że nie ma jej nigdzie w systemach finansowo-księgowych i brakuje jej też na wyciągach bankowych. Wyjątkiem jest NBP, ale w nim rachunki prowadzą tylko podmioty państwowe. Czy jest na to rada? Jedynie zmiana w systemach bankowych albo zmiana prawa.
Konsekwencją braku udowodnienia właściwej daty sprawdzenia jest też problem z zaliczeniem danej transakcji do kosztów uzyskania przychodów. I właśnie tu będą mieli kłopot także biegli rewidenci, którzy badając daną jednostkę, będą chcieli zweryfikować jej KUP, a nie będą mieli odpowiednich danych.©℗ D1
MS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.