Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Pozostałe podatki

Jak uzyskać od nabywcy lekkiego oleju opałowego oświadczenie o przeznaczeniu tego paliwa

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Obowiązujące przepisy akcyzowe nakazują, by przy sprzedaży lekkiego oleju opałowego uzyskać od nabywcy oświadczenie o przeznaczeniu oleju na cele opałowe. Dopiero uzyskanie takiego oświadczenia uprawnia do zastosowania stawki właściwej dla oleju opałowego, która jest niemal dziesięciokrotnie niższa od tej dla oleju napędowego. Jednocześnie sprzedawca nie został wyposażony w narzędzia pozwalające weryfikować dane zawarte w oświadczeniu. Czy przedsiębiorcy mają kłopoty z uzyskaniem takiego oświadczenia?

konsultant w TPA Horwath

@RY1@i02/2010/148/i02.2010.148.086.0016.001.jpg@RY2@

Fot. Wojciech Górski

Piotr Zając, konsultant w TPA Horwath

Problemy dla sprzedawców zaczynają pojawiać się w sytuacji, gdy po jakimś czasie organy przeprowadzające kontrolę stwierdzą, że oświadczenia nie posiadają wymaganych elementów, podpis jest nieczytelny lub, w ekstremalnych przypadkach, gdy znajduje się nad treścią oświadczenia, a nie pod nią. W takich okolicznościach sprzedawcy zostaje doszacowany podatek akcyzowy według stawki właściwej dla oleju napędowego.

Taki stan rzeczy prowadzi do sytuacji, w której wprowadzony w błąd przedsiębiorca, mimo dołożenia należytej staranności do weryfikacji oświadczenia, po latach może zostać pociągnięty do odpowiedzialności finansowej za zaniedbania i nadużycia swojego kontrahenta.

Taka sytuacja wydaje się wątpliwa z punktu widzenia elementarnych zasad demokratycznego państwa prawnego, które w żadnym przypadku nie jest uprawnione do przerzucania na obywateli obowiązku stania na straży prawa oraz zobowiązywania ich do ponoszenia odpowiedzialności za zaniedbania i nadużycia kontrahentów, na które nie mają wpływu.

Nawet odpowiedź ministra finansów na interpelację poselską, w której potwierdził, że sprzedawcy nie powinni ponosić negatywnych konsekwencji zaniedbań swoich kontrahentów, nie zmieniła praktyki organów. Wydaje się zatem, że została naruszona również zasada zaufania obywateli do państwa, zgodnie z którą, jak wskazuje Trybunał Konstytucyjny (wyrok z 27 listopada 1997 r., sygn. akt U 11/97, OTK 1997), ochronie konstytucyjnej podlegać musi zaufanie obywateli nie tylko do litery prawa, ale przede wszystkim do sposobu jego interpretacji przyjmowanej przez organy państwa.

Wydaje się również, że sytuacja, w której sprzedawca ponosi dotkliwe konsekwencje finansowe, nawet gdy doszło tylko do drobnych uchybień technicznych w oświadczeniu, które nie przeszkadzają w ustaleniu nabywcy i skontrolowaniu faktycznego przeznaczenia oleju, narusza fundamentalną zasadę proporcjonalności. Przesłanką wskazującą na złamanie tej zasady według trybunału (wyrok z 13 marca 2007 r., sygn. akt K8/07) jest surowość sankcji w zestawieniu z wagą uchybienia przy braku uszczerbku dla założonego celu. Ostatecznie nie wolno zapominać, że celem omawianych regulacji nie powinien być sam fakt uzyskania oświadczenia, ale zapewnienie, że przeznaczenie oleju nie zostało zmienione, do czego w większości przypadków nie dochodzi, mimo uchybień w oświadczeniach.

Wątpliwości budzi również obowiązek przechowywania stosów oświadczeń w formie papierowej w dobie postępującej informatyzacji. W szczególności w momencie, gdy nasz kraj wdraża obowiązujący w Unii Europejskiej elektroniczny system kontroli obrotu wyrobami akcyzowymi (EMCS), okazja do wprowadzenia elektronicznego systemu składania oświadczeń wydaje się idealna.

em

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.